25/07/2017
Choć sytuacja nastraja do ciszy,to mimo wszystko kilka słów od nas dla Was...
Po ponad roku pracy na podwyższonych obrotach,wyrobieniu ponad 200%normy zdrówko szefowej,a zarazem jedynego cukiernika Legalnych Słodyczy "potknęło się" i efektem kuli śnieżnej reaktywowalo pewne decyzje...
Ostatniego lipca znikamy z Wolności 254,aby szefowa podreperowala (a najlepiej wymienila na nowe)swoje serducho. Zostawiamy za sobą metry kwadratowe wspomnień i mimo,że nie wszystko da się zapakować do pudel,nie zamierzamy pod tym adresem zostawić tego, co wykreowało Legalne Słodycze - determinacji i pasji.
Liczymy już czas,kiedy ponownie pojawimy się punktem na mapie. Nie będziemy czekać bezczynnie.
Prosimy o czas, dobre myśli, trzymanie kciuków o poskladanie tego,co jest teraz priorytetem.
Dziękujemy,że byliście, inspirowaliscie, daliście jeszcze większą wiarę w moc marzeń, za to że byliście najwdzięczniejszym powodem dla zarywania nocy nad kreowaniem Waszych tortów okolicznościowych, siłą napędową do chronicznej nauki i szkolenia.
Odwiedzajcie nas licznie w te ostatnie dni, cieszcie się smakiem swoich ulubionych łakoci i może zróbmy sobie wzajemną pożegnalną niespodziankę i spotkajmy się w niedzielę tak licznie jak trzy tygodnie temu podczas urodzin firmy na ostatnim ciastku przed ciagiem dalszym historii o Legalnych Słodyczach...?