03/02/2023
Ciastka księżycowe (moon cakes 月餅)
Pełne symboliki jest również jedzenie i dania serwowane w czasie tych dni, podobnie jak zestaw naszych dań bożonarodzeniowych i tak samo niezrozumiałej dla przedstawicieli innych kultur.
Pośród świątecznych przysmaków typowych dla Chin, od zawsze najbardziej fascynowały mnie ciastka księżycowe (moon cakes 月餅). Mimo że moon cakes są charakterystyczne bardziej dla święta jesieni (w rodzaju naszych dożynek) niż Nowego Roku, postanowiłam zmierzyć się właśnie z nimi, bo nic bardziej od nich nie kojarzy mi się ze słodką stroną kultury Państwa Środka. I jeszcze fakt chwilowego posiadania tych pięknych, starych, drewnianych foremek, znalezionych (niestety nie przeze mnie osobiście, ale przez moich przyjaciół :)) na pekińskim pchlim targu, pomógł znacząco w podjęciu decyzji :)
Kochani podaję wam przepis na te o to pyszne ciasteczka.
Chińskie ciastka księżycowe z nadzieniem z czerwonej fasolki:
ciasto -
150 g mąki,
95 g złocistego syropu (Golden Syrup),
45 g oleju arachidowego,
1/2 łyżeczki wody (najlepiej alkalicznej)
pasta z czerwonej fasolki -
150 g fasolki adzuki,
1/4 szklanki drobnego cukru,
2 łyżeczki miodu,
1 łyżka wiórków kokosowych,
1/2 łyżki posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej,
1 łyżka oleju arachidowego,
szczypta cynamonu,
szczypta mielonego kardamonu
dodatkowo -
1 żółtko,
1 łyżeczka wody
Ciasto najlepiej przygotować dzień przed pieczeniem ciastek. Syrop, olej i wodę wymieszać. Mąkę przesiać do miski i dodać składniki mokre. Zagnieść jednolite ciasto (jeżeli bardzo się lepi, dodać trochę więcej mąki). Uformować kulę i zawinąć w folię. Zostawić w lodówce na przynajmniej 5 godzin, a najlepiej na całą noc.
Fasolkę zalać wodą i moczyć 2 godziny. Następnie odcedzić, przełożyć do garnka, zalać świeżą wodą i gotować na małym ogniu pod przykryciem około godzinę, aż fasola będzie miękka, a jej łupinki popękają (trzeba pilnować, aby woda nie wygotowała się i w razie potrzeby uzupełnić). Ugotowaną fasolkę odcedzić, przetrzeć przez sitko lub zmiksować blenderem. Jeżeli masa jest bardzo wilgotna, odcisnąć nadmiar wody przez gęstą gazę.
Olej rozgrzać na patelni. Dodać fasolowe puree, cukier, miód, wiórki kokosowe i przyprawy i dusić na małym ogniu mieszając, aż cukier roztopi się, a pasta zrobi się sucha. Na końcu wymieszać ze skórką pomarańczową. Ostudzić.
Schłodzone ciasto podzielić na około 15 części (w zależności od wielkości foremek). Każdą część rozwałkować cienko, po czym nałożyć 2 łyżki pasty z fasolki. Dokładnie zlepić brzegi wokół nadzienia i umieścić ciasto w oprószonej mąką foremce. Lekko docisnąć brzegi i wyjąć ciastko (trzymając formę za rączkę i stukając o blat). Ciastka ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni, po czym włożyć blachę z ciastkami. Piec 10 minut. W tym czasie rozkłócić żółtko z łyżeczką wody. Po 10 minutach wyjąć blachę z ciastkami i chwilę studzić, po czym każde ciastko posmarować po wierzchu żółtkiem i ponownie włożyć do pieca na kolejne 10 minut, aż zarumienią się na złoto.