17/02/2026
Czarno na białym na czy polega ten fenomen pączka za 5 gr. Bądźmy świadomymi konsumentami i przede wszystkim wybierajmy produkty zrobione w sposób uczciwy, zdrowy, a nie na skróty z oszczędnością na każdym etapie. Za tą oszczędność w portfelu płacimy swoim zdrowiem.
PĄCZEK ZA 5 GROSZY TO NIE OKAZJA! KTOŚ INNY ZA NIEGO PŁACI, ALE KTO?
To policzek wymierzony w wolny rynek i strzał w twarz każdemu rzemieślnikowi, to manifest pogardy dla jakości i brutalny gwałt na budżecie Państwa, czyli na nas!
Spójrzcie na ten paragon – 24 pączki za 1,20 zł. Cena jednostkowa to 5 groszy. Kwota, za którą nie kupisz nawet papierowej torebki, w którą te pączki zapakowano.
Gdzie kończy się marketing, a zaczyna patologia sieci handlowych?
Kiedy sieć handlowa sprzedaje produkt za ułamek kosztów jego wytworzenia, nie robi tego z dobroci serca. To wyrachowany DUMPING cenowy, mający na celu jedno - drenaż rynku i przyzwyczajenie konsumenta do ceny, która w normalnych warunkach jest niemożliwa.
Ale to kto za to płaci?
Fundują to lokalne piekarnie, które nie mogą konkurować z gigantem stosującym mechanizm „loss leader” (sprzedaż ze stratą, by przyciągnąć klienta do sklepu po inne, droższe produkty). Funduje to Skarb Państwa, tracąc miliony na podatku VAT, który przy cenie 5 groszy jest iluzoryczny a został odliczony od zakupów surowców i usług! Ponadto koszty wytworzenia tych pączków spowodowały gdzieś fikcyjną i zaplanowaną stratę i firmy nie zapłacą z tego powodu podatku CIT!
Co kryje się w „pączku” za 5 groszy?
Zastanówmy się, co musi być w środku, aby produkt po przejściu przez łańcuch logistyczny, magazynowanie, mrożenie i marżę sklepu, uwzględniając opakowanie - kosztował 5 groszy?
Zamiast jaj i masła - masa jajowa w proszku i najtańszy, utwardzony tłuszcz palmowy.
Zamiast konfitury - masa owoco-podobna z zagęstnikami, barwnikami i aromatem identycznym z naturalnym.
Zamiast rzemieślniczego ciasta - mrożone ciasto wysoko przetworzone, naszpikowane polepszaczami, które pozwalają mu przetrwać miesiące w mroźni!
To nie jest klasyczny i świeży pączek. To wyrób pączkopodobny, którego jedynym atutem jest to, że nie kosztuje prawie nic.
Prawo jest jasne, ale czy egzekwowane?
Proceder ten uderza w fundamenty uczciwej konkurencji. W polskim systemie prawnym mamy jasne wytyczne:
Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Art. 15 ust. 1 pkt 1):
Wyraźnie zabrania utrudniania innym przedsiębiorcom dostępu do rynku, w szczególności poprzez sprzedaż towarów lub usług poniżej kosztów ich wytworzenia lub świadczenia w celu eliminacji innych przedsiębiorców.
Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów: Daje narzędzia do walki z nadużywaniem pozycji dominującej i stosowaniem cen dumpingowych.
Dlaczego zatem UOKiK milczy?
Dlaczego państwo przyzwala na to, by korporacje były ponad prawem?
Odpowiedź jest bolesna: Państwo boi się tych firm. Urzędy wolą przyglądać się małym przedsiębiorcom, którzy są bezbronni wobec państwowej machiny. Jak inaczej to wytłumaczyć?
Kary, jeśli w ogóle zapadają, są ułamkiem budżetów marketingowych tych gigantów.
Czas na przebudzenie!
Dopóki będziemy dawać się uwodzić iluzji „taniości”, dopóty rzemieślnicze piekarnie będą znikać z naszych ulic, zastępowane przez betonowe hale z mrożonym ciastem. To MY likwidujemy małe i średnie firmy w Polsce każdym swoim wyborem na zakupach i mamy to na sumieniu. Na nic płacz i na nic lament jak okazuje się że upada piekarnia z 80-letnią historią czy mleczarnia z 60 letnimi tradycjami... TO NASZA WINA!
Wystarczy tylko wybierać produkty małych i nie znanych marek, takich jakościowych i uczciwych. Tylko tyle, nawet w ramach zakupów w marketach, bo ich specjaliści szybko odkryją zmianę trendu z marek globalnych na marki niszowe i bezlitośnie zmienią asortyment na półkach.
A możemy zrobić więcej - zdobywać najlepszą żywność rzemieślniczą i kierować się patriotyzmem konsumenckim. Codzienna dieta oparta na zdrowych produktach zapobiega chorobom więc czy może być dla nas coś bardziej cennego niż zdrowie???
Nie bądźmy tylko konsumentami. Bądźmy świadomymi obywatelami. Wybór należy do Ciebie, czy wspierasz lokalnego piekarza, który wkłada serce w każdą sztukę ciasta, czy korporację, dla której jesteś tylko cyfrą w tabeli zysków, kupioną za 5 groszy?
Wybierz jakość. Wybierz rzemiosło. Wybierz szacunek do pracy ludzkich rąk.