30/05/2026
Kochani💙🩵💚
Mówią, że po burzy zawsze wychodzi słońce, kiedyś pewnie tak, dzisiaj na szczęście przebija się od czasu do czasu. Podrzucam do słońca dalszy rozkwit piwonii, który na szczęście jeszcze trwa. Ani jeden płateczek jeszcze nie został uroniony. Jestem ogromnie wdzięczna sobie, że je przytuliłam, i już wiem nawet dlaczego. Kwiaty, a dla mnie szczególnie piwonie, gdy dopada smuteczek i zwątpienie dodają otuchy, oddechu i najzwyczajniej przytulają swoim pięknem i zapachem.
I właśnie dzisiaj tak mam.
W ladzie i na ladzie spory wybór, a z lodów na sobotnie popołudnie szczególnie polecam pistację.
Z sercem zapraszam.
💚