Craft Bakery

Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Craft Bakery Pinsa & Oils by Craft Bakery oferuje rzemieślnicze spody do pizzy Pinsa, wykonane z wysokiej jakości składników według tradycyjnej włoskiej receptury.

Idealne dla lokali gastronomicznych ceniących autentyczność i wyjątkowy smak.

Greenwashing, czyli czy wszystko, co ekologiczne, naprawdę takie jest?Ostatnio miałem przyjemność uczestniczyć w spotkan...
25/10/2026

Greenwashing, czyli czy wszystko, co ekologiczne, naprawdę takie jest?

Ostatnio miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu networkingowym Szczecin – Port Relacji, które odbyło się w Morskim Centrum Nauki.

Jednym z tematów, który szczególnie mnie zainteresował, była prelekcja adwokat Agaty Klimy-Nowak prawo_dla_przedsiebiorczych pod tytułem „Greenwashing i socialwashing – koniec pustych haseł, czas na dane i dowody”.

Przyznam, że jako producent żywności, ale również konsument, słuchałem z dużym zainteresowaniem. Miałem też okazję zadać kilka pytań, ponieważ temat dotyczy czegoś, z czym spotykamy się niemal codziennie.

Czym właściwie jest greenwashing?

Najprościej mówiąc, to tworzenie wrażenia, że produkt lub firma są bardziej ekologiczne, niż jest w rzeczywistości.

Wchodzimy do sklepu i widzimy zielone opakowania, listki, drzewa oraz hasła takie jak „przyjazny dla środowiska”, „ekologiczny wybór”, „neutralny klimatycznie” czy „w trosce o planetę”.

Brzmi pięknie, prawda?

Tylko czy za tymi słowami stoją konkretne działania, badania i dokumenty? Czy może jest to po prostu dobrze przygotowana reklama?

Podczas spotkania poruszono również temat socialwashingu, czyli podobnego zjawiska, ale dotyczącego odpowiedzialności społecznej. Firma może przedstawiać się jako wyjątkowo troszcząca się o pracowników, lokalne społeczności czy równość, choć jej rzeczywiste działania nie zawsze potwierdzają taki wizerunek.

Co ciekawe, nie są to wyłącznie teoretyczne zagadnienia.

W Polsce UOKiK, czyli Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, postawił zarzuty dotyczące greenwashingu takim firmom jak Allegro, InPost, DHL, DPD, Bolt, Tchibo czy Zara.

Co wzbudziło wątpliwości urzędu?

W przypadku Allegro chodziło między innymi o sposób przedstawiania akcji sadzenia drzew w zamian za odbieranie przesyłek. Według UOKiK konsumenci mogli nie otrzymywać wystarczająco jasnych informacji o warunkach tej akcji.

W przypadku InPost, DHL i DPD zastrzeżenia dotyczyły komunikatów o ekologicznych dostawach, ograniczaniu emisji i korzyściach dla środowiska. Urząd zakwestionował sposób przedstawiania części tych korzyści, ponieważ przekaz mógł sugerować większy pozytywny wpływ na środowisko, niż wynikało to z rzeczywistych danych.

Bolt znalazł się pod lupą w związku z deklaracjami dotyczącymi bezemisyjnych przejazdów i wykorzystywania energii odnawialnej.

W przypadku Tchibo chodziło między innymi o oznaczenia produktów jako ekologicznych lub zrównoważonych oraz komunikaty dotyczące recyklingu kapsułek do kawy.

Z kolei w przypadku Zary wątpliwości dotyczyły haseł związanych ze zrównoważonym rozwojem i odpowiedzialnością środowiskową.

Warto zaznaczyć, że są to zarzuty UOKiK, a nie automatycznie udowodniona wina czy prawomocne kary.

I teraz ktoś może zapytać, co to wszystko ma wspólnego z moją pinsą?

Otóż całkiem sporo.

Moja klasyczna biała pinsa powstaje z mieszanki trzech mąk: pszennej, ryżowej i sojowej.

Zależało mi, aby mieć potwierdzenie, że wykorzystywane przeze mnie surowce są wolne od GMO, czyli organizmów zmodyfikowanych genetycznie.

Dlatego zwróciłem się do producenta o odpowiednią dokumentację potwierdzającą tę informację.

Dlaczego? Bo nie chciałem opierać takiej deklaracji wyłącznie na zapewnieniach czy marketingowych hasłach.

Jeżeli mówię klientowi, że moje surowce są wolne od GMO, chcę mieć podstawy, aby to wykazać.

Oczywiście brak GMO nie oznacza automatycznie, że produkt jest ekologiczny czy bardziej przyjazny środowisku. To odrębna cecha, której nie należy mylić z certyfikowaną produkcją ekologiczną.

I właśnie tutaj dochodzimy do sedna całej prelekcji.

Nie wystarczy coś napisać na opakowaniu. Trzeba jeszcze potrafić to udowodnić.

Jako niewielki producent rzemieślniczy doskonale wiem, ile pracy wymaga odpowiedni dobór surowców, kontrolowanie procesu produkcji, prowadzenie dokumentacji i dbanie o jakość gotowego produktu.

Nie twierdzę, że wszystkie firmy świadomie wprowadzają klientów w błąd. Ale uważam, że każdy producent, niezależnie od tego, czy jest wielką korporacją, czy niewielką manufakturą, powinien brać odpowiedzialność za słowa, którymi opisuje swoje produkty.

Co więcej, jako konsument sam chciałbym wiedzieć, za co płacę.

Czy kupuję produkt rzeczywiście wyróżniający się określonymi właściwościami, czy tylko atrakcyjnie opakowaną obietnicę?

Nie mam nic przeciwko marketingowi. Jest potrzebny każdej firmie, również mojej.

Ale dobry marketing powinien opowiadać prawdę o produkcie, a nie tworzyć prawdę na potrzeby reklamy.

Bardzo dziękuję pani Agacie Klimie-Nowak za wartościową prelekcję, która skłoniła mnie do refleksji i pokazała, jak ważne są dowody w komunikacji z klientami.

Dziękuję również kamila.sorn za organizację Szczecin - Port Relacji oraz stworzenie przestrzeni do poznawania ciekawych ludzi i wymiany doświadczeń.

Na koniec zostawię Was z jedną myślą.

Nie chcę, żeby moje produkty były postrzegane jako lepsze tylko dzięki marketingowi. Chcę, żeby broniły się składem, jakością i faktami, które potrafię udokumentować.

A Wy? Czy kupując żywność, sprawdzacie, co naprawdę kryje się za hasłami „eko”, „naturalne”, „bez GMO” czy „przyjazne środowisku”?

A może po prostu ufacie temu, co producent napisał na opakowaniu?

Jestem ciekawy Waszego zdania.

~ Mirek

Są takie zdjęcia, na które patrzę z wyjątkową satysfakcją. To jedno z najlepszych, jakie udało mi się zrobić — ale jeszc...
24/10/2026

Są takie zdjęcia, na które patrzę z wyjątkową satysfakcją. To jedno z najlepszych, jakie udało mi się zrobić — ale jeszcze większą dumę czuję z samej pinsy.

Przy wypieku od razu czuć charakter orkiszu. Ten zapach pięknie podkreśla mąkę, z której powstało ciasto. Praca z nią jest wyjątkowa: wymaga uważności, ale daje ogromną radość, kiedy widzę końcowy efekt.

100% orkiszowa — od mąki po gotową pinsę. I właśnie takie chwile przypominają mi, dlaczego tak bardzo lubię to, co robię. 🍞

20/10/2026

Dziś miałem okazję opowiedzieć w podcaście trochę o sobie i o mojej historii z pinsą, która się pojawi za około 2 tygodnie.

Na moim profilu nie ma mnie zbyt dużo. Częściej pokazuję produkty i sam proces, bo to one są najważniejsze w tym, co tworzę. Ale za każdą pinsą stoją ludzie — i to właśnie oni są w tym wszystkim najważniejsi.

Udział w podcaście był dla mnie małym wyzwaniem, bo na co dzień nie pokazuję siebie zbyt często. Cieszę się jednak, że mogłem opowiedzieć, skąd wzięła się moja przygoda z pinsą, ile prób i pracy kryje się za tym produktem i dlaczego wciąż daje mi tyle satysfakcji.

1.adam.bil, dziękuję za zaproszenie i ciekawą rozmowę. Mam nadzieję, że dzięki niej poznacie trochę lepiej także człowieka stojącego za Craft Bakery. 🙂

~ Mirek

Każda pora roku przynosi inne smaki — i często zmienia też to, na co mamy ochotę na pinsie. Wiosną mogą kusić szparagi i...
18/10/2026

Każda pora roku przynosi inne smaki — i często zmienia też to, na co mamy ochotę na pinsie.

Wiosną mogą kusić szparagi i świeże zioła, latem pomidory i lekkie dodatki, jesienią grzyby czy dynia, a zimą bardziej wyraziste, rozgrzewające połączenia.

Jestem ciekaw, jak Wy komponujecie pinsę w swoich domach. Jakie składniki najchętniej na niej układacie o różnych porach roku? Macie swoje sprawdzone połączenie albo sezonowy hit?

Podzielcie się pomysłami w komentarzach — może zainspirujecie mnie i innych do kolejnej pysznej kompozycji! 😊

~ Mirek

Kochani,W piątek wróciłem do pracy nad pinsą o smaku pomidorowym, z kawałkami włoskich suszonych pomidorów. To limitowan...
17/10/2026

Kochani,
W piątek wróciłem do pracy nad pinsą o smaku pomidorowym, z kawałkami włoskich suszonych pomidorów. To limitowana wersja, na którą pewnie część z Was czeka — i którą sam bardzo chciałem już dla Was przygotować.

Planowałem wypuścić ją w ten weekend, ale po próbach zdecydowałem, że potrzebuję jeszcze trochę czasu. Smak jest dobry, naprawdę. Tyle że po dłuższej przerwie nie wszystko wyszło tak, jak sobie wymarzyłem. A ja nie chcę wypuszczać produktu, z którego jestem zadowolony tylko w 99%.

Pokazuję Wam kilka zdjęć z piątku, również z samej produkcji. Pracuję nad tym, żeby ta pinsa była dokładnie taka, jaką chciałbym Wam zaproponować: dopracowana, pyszna i taka, z której nie będę się wstydził, a Wy będziecie zadowoleni, że ją kupiliście.

Dlatego najprawdopodobniej pojawi się dopiero w przyszły weekend. Wolę dać sobie jeszcze chwilę na poprawki i doprowadzić ją do poziomu „super”, zamiast wypuszczać ją już teraz.

A tymczasem zapraszam do skorzystania z oferty, która jest już dostępna. Przypominam też, że pinsa wysokobiałkowa wkrótce zniknie z mojego menu, więc jeśli macie ochotę jej spróbować — korzystajcie, póki jest dostępna.

Dziękuję za cierpliwość. Wrócę z pomidorową, kiedy będę pewien, że jest gotowa. 🍅

~Mirek

🇮🇹🍕 PINSA WCZORAJ, DZIŚ I JUTRO. DOKĄD ZMIERZAJĄ WŁOSI?Czy zastanawialiście się, jak będzie wyglądała pinsa za 10–15 lat...
12/10/2026

🇮🇹🍕 PINSA WCZORAJ, DZIŚ I JUTRO. DOKĄD ZMIERZAJĄ WŁOSI?

Czy zastanawialiście się, jak będzie wyglądała pinsa za 10–15 lat? Czy nadal najważniejsza będzie jakość ciasta, czy może białko, błonnik, automatyzacja i nowoczesne technologie?

Od pewnego czasu analizuję włoski rynek pinsy, porównując przeszłość z teraźniejszością i zastanawiając się nad przyszłością.

🇮🇹 PRZESZŁOŚĆ

Współczesna pinsa romana rozwijała się na początku XXI wieku. Wysoka hydracja, długa fermentacja i mieszanki mąk stały się jej znakiem rozpoznawczym.

Później pojawiały się warianty wielozbożowe, orkiszowe czy wysokobiałkowe.

Co ciekawe, wiele rozwiązań przedstawianych dziś jako innowacje istniało już kilka lub kilkanaście lat temu!

🇮🇹 WŁOCHY MOIMI OCZAMI

Byłem we Włoszech kilkukrotnie. Nawet w samym Rzymie, kolebce współczesnej pinsy, podczas swoich spacerów spotkałem zaledwie kilka lokali ją oferujących. Zdecydowanie częściej widziałem klasyczną pizzę, neapolitanę czy pizzę na kawałki.

To oczywiście moje obserwacje, ale dają do myślenia. Czy największa popularność pinsy dopiero przed nami?

🔬 TERAŹNIEJSZOŚĆ

Włosi rozwijają pinse z dodatkiem roślin strączkowych, większą zawartością białka i błonnika. Powstają również wersje deserowe, kanapkowe i gotowe spody dla gastronomii.

Jednak nowy składnik nie zawsze oznacza lepszy produkt!

🔮 PRZYSZŁOŚĆ

Moim zdaniem najważniejsze kierunki to:
✅ Lepsze poznanie właściwości zbóż i fermentacji.
✅ Rozwój produktów o określonej wartości odżywczej.
✅ Automatyzacja bez utraty jakości rzemieślniczej.
✅ Wydłużanie trwałości bez konserwantów, poparte badaniami.
✅ Nowe zastosowania ciasta pinsowego.

🍞 A CO Z CRAFT BAKERY?

Pracuję z płaskurką, orkiszem, wysoką hydracją i długą fermentacją. Wiem, ile prób, błędów i ciężkiej pracy wymaga dobry produkt.

Nie chcę kopiować włoskich trendów ani nazywać innowacją czegoś, co istnieje od lat.

Chcę rozwijać własne receptury, technologie i rozwiązania.

Bo przyszłość pinsy nie powinna oznaczać odejścia od jej korzeni, lecz ich lepsze zrozumienie.

Czy za 15 lat będziemy jedli lepszą pinsę, czy po prostu będzie jej znacznie więcej? 🤔



11/10/2026

🍕 Ciekawostka o mojej Pinsie wysokobiałkowej

Jeden placek dostarcza blisko 40 g białka, a hydracja ciasta wynosi 100%. W uproszczeniu oznacza to, że na każdy kilogram mąki przypada kilogram wody.

Dla porównania wiele klasycznych pizz ma hydrację w okolicach 65%. 80% to już bardzo wysoka wartość i spotyka się ją rzadziej. Przy tak dużej ilości wody i dodatku białka ryżowego stworzenie dobrego ciasta było sporym wyzwaniem. Nie każde białko nadaje się do Pinsy — różne rodzaje inaczej zachowują się w cieście i wpływają na jego strukturę.

Dlatego przy tworzeniu tego produktu wspierałem się wiedzą i doświadczeniem Sebastian Korus, dyplomowanego dietetyka klinicznego. Sebastianie, bardzo Ci dziękuję! Twoja wiedza jest ogromna. Wspierasz zarówno sportowców, jak i osoby, które po prostu chcą zadbać o siebie i zgłaszają się po pomoc. To naprawdę godne podziwu.

Nie wstydzę się korzystać z wiedzy osób, które zdobyły odpowiednie wykształcenie i doświadczenie, a potem dzielą się nimi z innymi. Dietetyka to bardzo rozległa dziedzina — wymaga szerokiej wiedzy i ciągłego uczenia się. Uważam, że dobry produkt powstaje także dzięki współpracy i konsultacjom ze specjalistami.

Konsultuję też sprawy organizacyjne z odpowiednimi instytucjami, między innymi z Sanepidem i IJHARS. Staram się działać zgodnie z prawem i obowiązującymi zasadami, a gdy mam wątpliwości — szukam odpowiedzi u źródła. Nie powinniśmy bać się instytucji, jeśli działamy otwarcie i transparentnie. Są po to, by pomagać nam prowadzić działalność prawidłowo.

Bo nie sztuką jest wypuścić byle jaki produkt i zarobić na nim, jeśli ma się środki, by wyprodukować i sprzedać go w dużym nakładzie. Prawdziwą sztuką jest stworzyć coś, za czym stoją wiedza, odpowiedzialność i troska o jakość — i mieć pewność, że chce się podać ten produkt własnym bliskim.

Jako producent mam świadomość, że to ja przygotowuję jedzenie, które trafia na Wasze stoły. Czuję za to odpowiedzialność — za bezpieczeństwo produktu, jego wartości odżywcze i jakość. Chciałbym, żeby każdy producent patrzył na swoją pracę właśnie w ten sposób.

Dla mnie to ważna misja: dostarczać jak najlepsze produkty polskim rodzinom i nie tylko. Dlatego tak dużo czasu poświęcam na próby, rozmowy i dopracowywanie receptur. Efekt? Pinsa, która mimo wysokiej zawartości białka i 100% hydracji pozostaje miękka w środku i chrupiąca po wypieku. 🍕

~ Mirek

Weekendowe gofry z mąki z płaskurki 😋Czasem lubię trochę pogrzeszyć, ale po swojemu — dobra mąka, banan i coś słodkiego ...
10/10/2026

Weekendowe gofry z mąki z płaskurki 😋

Czasem lubię trochę pogrzeszyć, ale po swojemu — dobra mąka, banan i coś słodkiego na wierzchu. Takie moje weekendowe 50/50 😄

Mąki z płaskurki używam na co dzień do przygotowywania Pinsy dla Was, ale świetnie sprawdza się też w domowej kuchni. Można z niej zrobić gofry, naleśniki, pierogi, bułki czy makaron.

Dziś w wersji gofrowej, z kremem i bananem. Prosto, domowo i naprawdę smacznie!

A Wy co najchętniej dodajecie do gofrów? 😊

~Mirek

Smak pinsy zaczyna się dużo wcześniej niż w piecu. 🍕Podczas fermentacji w cieście zachodzi kilka procesów, których nie w...
09/10/2026

Smak pinsy zaczyna się dużo wcześniej niż w piecu. 🍕

Podczas fermentacji w cieście zachodzi kilka procesów, których nie widać gołym okiem, ale które wpływają na jego aromat i strukturę.

Enzymy naturalnie obecne w mące rozkładają część skrobi na mniejsze cukry, między innymi maltozę. Drożdże wykorzystują te cukry w fermentacji alkoholowej. Powstaje wtedy dwutlenek węgla, który tworzy w cieście pęcherzyki, oraz etanol i inne związki współtworzące aromat.

Pęcherzyki gazu zostają częściowo zatrzymane przez sieć glutenową. Dzięki temu ciasto rośnie i tworzy porowaty miękisz. Podczas wypieku gazy rozszerzają się pod wpływem temperatury, a skrobia i białka pomagają utrwalić tę strukturę. To właśnie dlatego tak ważne jest, by ciasto miało odpowiednie warunki do fermentacji i rozrostu.

W cieście działają też enzymy rozkładające część białek na mniejsze fragmenty, takie jak peptydy i aminokwasy. Są one między innymi prekursorami aromatu. Ten proces musi pozostać pod kontrolą: zbyt duży rozkład białek może osłabić strukturę ciasta.

Ostatni etap aromatycznej przemiany zachodzi podczas wypieku. Na powierzchni pinsy cukry reagują z aminokwasami w reakcji Maillarda. Dzięki niej skórka nabiera koloru i charakterystycznego zapachu pieczonego ciasta.

W moim procesie ciasto dojrzewa w chłodzie, a później potrzebuje jeszcze czasu na rozrost przed wstępnym wypiekiem. Fermentacja to nie samo czekanie, aż ciasto urośnie. To część pracy nad smakiem, aromatem i strukturą pinsy.
~ Mirek

Czy własna skromna opinia to hejt? No nie! Ale ze względu na liczne obraźliwe komentarze i hejt w moją stronę usunąłem t...
07/10/2026

Czy własna skromna opinia to hejt?
No nie! Ale ze względu na liczne obraźliwe komentarze i hejt w moją stronę usunąłem tekst o wczorajszej opinii.

Ostatnie 2 dni pokazały, jak szybko rozmowa o jedzeniu może zamienić się w internetową burzę. Pojawiło się wiele opinii — i dobrze, że możemy mówić o swoich doświadczeniach. Sam spróbowałem pizzy Książula i opisałem, jak ją odebrałem. To moja opinia, nie powód do obrażania twórcy ani osób, którym ten produkt smakuje.

Może jednak z tej dyskusji warto wyciągnąć coś więcej niż tylko odpowiedź na pytanie, czy jedna pizza komuś smakowała. To dobra okazja, żeby częściej czytać składy, interesować się tym, co jemy na co dzień, i zadawać pytania o składniki oraz sposób produkcji. Nie tylko wtedy, gdy jakiś produkt staje się głośny w internecie.

Właśnie dlatego chcę przypomnieć, co jest dla mnie ważne w Craft Bakery. Tworzę pinsę własnymi rękami i dużą wagę przykładam do składników, pracy z ciastem, fermentacji oraz każdej kolejnej próby. Rzemiosło to dla mnie czas, uważność i odpowiedzialność za produkt, który trafia do Waszych domów.

Nie uważam, że sama nazwa „rzemieślniczy” automatycznie mówi wszystko o produkcie. Warto patrzeć na to, z czego powstał i jak został przygotowany. Duże sieci mają ogromną skalę działania, dlatego tym bardziej warto pamiętać o lokalnych producentach i świadomie decydować, kogo wspieramy swoimi zakupami.

Chciałbym, żebyśmy rozmawiali o jedzeniu otwarcie, ale z szacunkiem — do twórców, producentów i konsumentów. A popularne tematy wykorzystywali także do tego, by zachęcać do świadomych wyborów, nie tylko do kolejnych internetowych sporów.

Na tym kończę temat Książula. Niech żyje swoim życiem.

Miłego początku dnia 😉
Mirek

A na zdjęciu Pinsa 100% Orkiszowa 😋

Adres

Zoologiczna 35
Szczecin
70-791

Godziny otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Craft Bakery opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Craft Bakery:

Skróty

Udostępnij

Kategoria