Craft Bakery

Craft Bakery Pinsa & Oils by Craft Bakery oferuje rzemieślnicze spody do pizzy Pinsa, wykonane z wysokiej jakości składników według tradycyjnej włoskiej receptury.

Idealne dla lokali gastronomicznych ceniących autentyczność i wyjątkowy smak.

Kochani, zachęcam do rejestracji na mojej stronie — przy zakupach na zarejestrowanym koncie zbieracie punkty ze zniżkami...
21/04/2026

Kochani, zachęcam do rejestracji na mojej stronie — przy zakupach na zarejestrowanym koncie zbieracie punkty ze zniżkami na kolejne zamówienia.

Jeśli akurat czegoś nie ma, koniecznie kliknijcie „powiadom o dostępności” — dzięki temu nic Wam nie umknie.

Pinsa będzie pojawiać się częściej, więc warto być na bieżąco.
I pamiętajcie, że to nie tylko Pinsa — czekają też na Was oliwy, octy, oliwki i pozostały asortyment, który świetnie uzupełni Wasze zamówienia.
Linki w komentarzu.
Pozdrawiam
Mirek

Czy wiesz, że w Craft Bakery ciasto po kulkowaniu i przed pieczeniem dojrzewa jeszcze około 3,5 godziny? Dlaczego?Bo sam...
16/04/2026

Czy wiesz, że w Craft Bakery ciasto po kulkowaniu i przed pieczeniem dojrzewa jeszcze około 3,5 godziny? Dlaczego?

Bo samo kulkowanie nie kończy pracy z ciastem. To dopiero moment, w którym zaczyna się kolejny bardzo ważny etap budowania struktury, lekkości i finalnego charakteru Pinsy.

Po wstępnej, chłodnej fermentacji ciasto jest dzielone na porcje o odpowiedniej wadze przed pieczeniem i odkładane do dalszego dojrzewania. Ten etap odbywa się w kontrolowanej temperaturze pokojowej, około 22–23°C. W tym czasie ciasto nie tylko „rośnie”. Ono wraca do aktywności po chłodzie, rozluźnia się, nabiera plastyczności i przygotowuje do formowania oraz wypieku.

Z technologicznego punktu widzenia to bardzo ważny moment. W cieście drożdżowym fermentacja odpowiada za produkcję gazu, a dobrze rozwinięta struktura glutenu musi ten gaz zatrzymać. To właśnie połączenie produkcji gazu i jego retencji wpływa później na objętość, porowatość oraz lekkość gotowego wypieku. Badania pokazują, że właściwości reologiczne ciasta oraz jego zdolność do zatrzymywania gazu są kluczowe dla jakości końcowego produktu.

Po kulkowaniu ciasto potrzebuje czasu, żeby się uspokoić. Sam podział i naprężenie porcji zmieniają układ glutenu, dlatego odpoczynek pozwala tej strukturze ponownie się ułożyć. Dzięki temu ciasto staje się bardziej rozciągliwe, elastyczne i łatwiejsze do ręcznego otwierania bez niszczenia pęcherzyków gazu. Zbyt krótki odpoczynek daje ciasto spięte i trudniejsze w pracy, a zbyt długi może zwiększyć ryzyko nadmiernego rozluźnienia. Badania nad fermentacją i proofingiem pokazują, że odpowiedni czas dojrzewania poprawia rozciągliwość, zdolność zatrzymywania gazu i teksturę gotowego wypieku.

Ten etap ma też ogromny wpływ na smak i aromat. W czasie dalszego dojrzewania drożdże nadal pracują, a w cieście rozwijają się związki odpowiedzialne za bardziej złożony profil smakowy. To nie jest tylko kwestia objętości, ale również głębi smaku i jakości miękiszu. Źródła technologiczne wskazują, że warunki fermentacji wpływają jednocześnie na aktywność drożdży, rozwój struktury oraz jakość pieczywa po wypieku.

W praktyce dla Pinsy oznacza to jedno: po kulkowaniu nie można się spieszyć. Te dodatkowe około 3,5 godziny pozwalają ciastu nabrać odpowiedniej siły, lekkości i plastyczności. Dzięki temu później mogę delikatnie nadać mu kształt, zachować powietrze w środku i uzyskać efekt, który w gotowym wypieku czuć od razu — lekką strukturę, miękki środek i odpowiednią chrupkość.

To właśnie takie etapy budują rzemieślniczą jakość. Nie tylko skład, nie tylko receptura, ale też cierpliwość i szacunek do procesu.

Mirek

Czy wiesz, że w Craft Bakery dzielimy, ważymy i nadajemy kształt każdej Pinsy ręcznie? Dlaczego?Bo przy cieście o bardzo...
15/04/2026

Czy wiesz, że w Craft Bakery dzielimy, ważymy i nadajemy kształt każdej Pinsy ręcznie? Dlaczego?

Bo przy cieście o bardzo wysokiej hydracji liczy się nie tylko receptura, ale też sposób obchodzenia się z nim na każdym etapie. Woda, gluten i gazy fermentacyjne tworzą delikatny układ, który łatwo naruszyć zbyt agresywną obróbką. To właśnie dlatego ręczna praca daje mi większą kontrolę nad strukturą ciasta i pozwala lepiej zachować jego lekkość. Badania nad ciastem pszennym pokazują, że nawodnienie i rozwój sieci glutenowej są kluczowe dla zatrzymywania gazu oraz późniejszej struktury miękiszu.

Ręczne dzielenie i ważenie każdej porcji daje powtarzalność. Każda kulka ma mieć tę samą masę, bo to później przekłada się na podobny czas wypieku, podobne odparowanie wody i bardziej równy efekt końcowy. W technologii piekarskiej dokładność dzielenia od dawna uznaje się za ważny element jakości i ekonomiki produkcji.

Ręczne nadawanie kształtu jest równie ważne. Przy Pinsie nie chodzi o to, żeby ciasto „przycisnąć do formy”, ale żeby poprowadzić je delikatnie, nie niszcząc tego, co zostało zbudowane podczas mieszania i fermentacji. Nauka o pieczywie pokazuje, że operacje dzielenia i zaokrąglania mogą powodować utratę gazu, a sposób obchodzenia się z ciastem wpływa na jego dalszą rozciągliwość i strukturę.

Dlaczego nie robię tego w pełni maszynowo? Bo bardzo mokre ciasto jest trudniejsze technologicznie: bardziej klejące, bardziej delikatne i mniej przewidywalne w obróbce. Źródła technologiczne opisują stickiness, czyli lepkość ciasta, jako realny problem produkcyjny, a konstrukcja dzielarek i rounderów zawsze musi uwzględniać elastyczność, adhezję i spójność ciasta. Im trudniejsze ciasto, tym większe ryzyko, że mechaniczna obróbka pogorszy jego jakość.

W Craft Bakery ręczna praca nie jest więc „ozdobą rzemiosła”. To świadoma decyzja technologiczna. Dzięki niej mogę lepiej kontrolować wagę, kształt, napięcie ciasta i ilość zachowanego powietrza. A właśnie takie detale później czuć w gotowej Pinsie: w lekkości, chrupkości i miękkim środku.

Mirek

Podczas mieszania ciasta na Pinsę czasem słychać charakterystyczne dźwięki przypominające lekkie „strzelanie”. Dla wielu...
14/04/2026

Podczas mieszania ciasta na Pinsę czasem słychać charakterystyczne dźwięki przypominające lekkie „strzelanie”. Dla wielu osób brzmi to nietypowo, ale w praktyce technologicznej jest to zjawisko całkowicie naturalne. Najczęściej nie wynika z jednego powodu, tylko z kilku procesów, które zachodzą równocześnie w cieście podczas miksowania.

Pierwszy z nich to pękanie i przebudowa pęcherzyków gazu oraz powietrza zamykanych w cieście. Badania pokazują, że już na etapie mieszania ciasto ulega napowietrzeniu, a komórki gazowe tworzą się, zmieniają i stabilizują jeszcze przed fermentacją oraz wypiekiem. To właśnie późniejsza zdolność ciasta do utrzymania tych komórek ma ogromny wpływ na objętość, porowatość i lekkość gotowego produktu. Gdy część takich drobnych pęcherzyków pęka lub przemieszcza się pod wpływem pracy miksera, mogą pojawiać się słyszalne trzaski. 

Drugim ważnym powodem jest sama siatka glutenowa. W czasie mieszania gluten rozwija się jako struktura sprężysta i lepko-elastyczna. To nie jest spokojny proces. Ciasto jest jednocześnie rozciągane, zawijane, ściskane i napinane przez spiralę oraz ruch dzieży. Przy wysokiej hydracji, takiej jak w PINSIE, ta struktura jest bardzo aktywna i potrafi gwałtownie zmieniać napięcie lokalnie w różnych miejscach masy ciasta. Z punktu widzenia reologii właśnie takie mechaniczne obciążanie decyduje o sile, rozciągliwości i jakości późniejszego wypieku. Dźwięki mogą więc częściowo wynikać z pracy tej rozwijającej się struktury. 

Trzeci element to temperatura i chłodzenie ciasta. W profesjonalnym piekarnictwie wiadomo, że mieszanie samo w sobie podnosi temperaturę ciasta przez tarcie i energię mechaniczną. Im większa partia, dłuższy czas miksowania i wyższa hydracja, tym łatwiej przegrzać masę już na starcie. Dlatego do większych mies często dodaje się lód albo bardzo zimną wodę, żeby utrzymać właściwą temperaturę końcową ciasta. To daje lepszą kontrolę nad fermentacją, aktywnością drożdży i stabilnością glutenu. Jeżeli w dzieży pracują drobne kawałki lodu, ich rozbijanie i topnienie także może dawać charakterystyczne trzaski. 

Warto też pamiętać o zwykłym tarciu mechanicznym. Ciasto ociera się o spiralę, dzieżę i samo o siebie. Przy cieście mocno nawodnionym oraz dobrze napowietrzonym te odgłosy mogą być bardziej zauważalne niż przy klasycznym, twardszym cieście. Dodatkowo składniki o różnej granulacji, takie jak sól czy ziarna w innych wariantach ciasta, mogą chwilowo wzmacniać odczuwalność takich dźwięków. Sama obecność dźwięku nie jest więc problemem. Znaczenie ma to, czy ciasto zachowuje prawidłową temperaturę, rozwija elastyczność i nie traci swojej struktury. 

Z naukowego punktu widzenia najważniejsze jest to, że mieszanie nie służy wyłącznie połączeniu składników. To etap, na którym jednocześnie rozwija się gluten, wprowadzane jest powietrze, zmienia się rozkład gazu, rozkłada się woda w cieście i budowana jest baza pod fermentację oraz finalną strukturę wypieku. Dlatego w dobrze prowadzonym cieście różne odgłosy pracy są czymś normalnym, o ile idą w parze z prawidłową temperaturą i odpowiednią konsystencją. 

Krótko mówiąc: dźwięki „strzelania” podczas mieszania Pinsy najczęściej wynikają z pękania drobnych pęcherzyków gazu, pracy i napinania siatki glutenowej, tarcia mechanicznego oraz czasem z obecności lodu używanego do kontroli temperatury. To nie wada, tylko naturalny element intensywnej pracy ciasta. Właśnie takie szczegóły pokazują, że ciasto żyje i przechodzi przez proces, który później daje lekkość, chrupkość i charakter Pinsy.
Mirek

Moi drodzy,Po odbiorze Pinsy z paczkomatu lub od kuriera proszę, aby jak najszybciej trafiła do lodówki.Moja Pinsa to ni...
14/04/2026

Moi drodzy,

Po odbiorze Pinsy z paczkomatu lub od kuriera proszę, aby jak najszybciej trafiła do lodówki.

Moja Pinsa to nie produkt marketowy. Nie zawiera konserwantów ani zbędnej chemii, dlatego wymaga prawidłowego przechowywania. Lekki chłód w pomieszczeniu, korytarzu czy suchej szafce to nadal nie są warunki lodówkowe.

Każdy naturalny produkt ma swoją trwałość i mikroflorę. To normalne. Problem pojawia się wtedy, gdy produkt zbyt długo leży w zbyt ciepłej temperaturze, bo właśnie takie warunki sprzyjają rozwojowi bakterii i pogarszają jakość.

Dlatego po odebraniu przesyłki:
– nie zostawiaj Pinsy „na później”,
– nie trzymaj jej w aucie, na blacie czy w szafce,
– włóż ją od razu do lodówki.

Tylko wtedy zachowuje swoją świeżość, bezpieczeństwo i jakość, na której tak bardzo mi zależy.

Dziękuję, że dbacie o moje produkty tak samo, jak ja dbam o ich przygotowanie.

Mirek

Dodawanie lodu do większej ilości ciasta podczas mieszania nie jest żadnym „trikiem”, tylko świadomą kontrolą temperatur...
13/04/2026

Dodawanie lodu do większej ilości ciasta podczas mieszania nie jest żadnym „trikiem”, tylko świadomą kontrolą temperatury, fermentacji i jakości gotowego wypieku. W produkcji rzemieślniczej, szczególnie przy cieście o wysokiej hydracji, takim jak Pinsa, temperatura po miksowaniu ma ogromne znaczenie. W piekarnictwie często dąży się do określonej temperatury końcowej ciasta po mieszaniu, a osiąga się ją m.in. przez regulację temperatury wody lub właśnie przez użycie lodu. W badaniach nad procesami piekarskimi oraz w praktyce technologicznej temperatura końcowa ciasta bywa celowana w okolice 24–28°C, bo ten zakres sprzyja dobrej kontroli dalszej fermentacji i jakości struktury. 

Dlaczego w dużych mixach ciasta to takie ważne? Bo podczas pracy miksera ciasto samo się ogrzewa. Dzieje się tak przez tarcie mechaniczne, energię pracy spirali i kontakt składników podczas wyrabiania. Im większa masa ciasta, im dłuższe mieszanie i im bardziej wymagająca hydracja, tym łatwiej niechcący „przegrzać” ciasto już na starcie. Lód lub bardzo zimna woda pomagają skompensować ten wzrost temperatury i utrzymać proces pod kontrolą. To szczególnie ważne latem albo w ciepłej pracowni, kiedy fermentacja potrafi przyspieszyć dużo mocniej, niż zakłada receptura. 

Najważniejszy powód to kontrola fermentacji. Drożdże są bardzo wrażliwe na temperaturę — gdy ciasto jest cieplejsze, ich aktywność rośnie, a fermentacja przyspiesza; gdy temperatura jest niższa, aktywność zwalnia. Badania nad fermentacją ciasta pokazują, że temperatura jest jednym z kluczowych czynników wpływających na aktywność drożdży, tempo wytwarzania gazu i rozwój objętości ciasta. Z kolei badania nad fermentacją niskotemperaturową wskazują, że obniżenie temperatury spowalnia wzrost i metabolizm drożdży. W praktyce oznacza to, że lód daje piekarzowi czas: ciasto rozwija się spokojniej, bardziej przewidywalnie i łatwiej je poprowadzić bez ryzyka zbyt szybkiego „rozbiegania się” procesu. 

Druga sprawa to struktura glutenu. Przy cieście wysoko nawodnionym gluten musi być budowany stopniowo i delikatnie. Zbyt wysoka temperatura podczas mieszania może osłabić strukturę, przyspieszyć pracę drożdży za wcześnie i utrudnić dalszą obróbkę. Schłodzenie ciasta lodem nie tworzy glutenu „magicznie”, ale daje lepsze warunki do jego kontrolowanego rozwoju, bo ciasto nie wymyka się spod kontroli już w dzieży. W efekcie łatwiej uzyskać ciasto elastyczne, sprężyste i zdolne do utrzymania gazów fermentacyjnych, co później przekłada się na lekkość i porowatość gotowego produktu. To wniosek zgodny zarówno z praktyką piekarską dotyczącą docelowej temperatury ciasta, jak i z badaniami pokazującymi, że parametry fermentacji wpływają na porowatość, objętość i teksturę pieczywa. 

Trzecia kwestia to równomierne nawodnienie dużej masy ciasta. Gdy część wody podawana jest w postaci bardzo zimnej wody lub drobnego lodu, można lepiej kontrolować, jak szybko ciasto ją przyjmuje. W praktyce technologicznej pomaga to przy wysokiej hydracji, bo nie tylko schładza masę, ale też ułatwia bezpieczne „dociągnięcie” ciasta do docelowego nawodnienia bez utraty kontroli nad jego konsystencją. To ma duże znaczenie w Pinsie, gdzie wysoka ilość wody odpowiada za lekkość, otwartą strukturę miękiszu i chrupiąco-miękki efekt po wypieku. Źródła piekarskie opisujące mieszanie ciasta i kontrolę temperatury wprost wskazują użycie zimnej wody lub lodu jako narzędzia do osiągnięcia pożądanej temperatury końcowej ciasta. 

Czwarty element to ograniczenie zbyt szybkiego utleniania i „zmęczenia” ciasta. W piekarnictwie nadmierne mieszanie i zbyt duże ogrzanie ciasta mogą pogorszyć jego charakter: osłabić aromat, zmienić kolor i obniżyć jakość finalnej struktury. Lód sam w sobie nie jest dodatkiem poprawiającym smak, ale pomaga uniknąć strat jakości wynikających z przegrzania podczas intensywnego miksowania. W praktyce oznacza to czystszy smak, lepszą pracę ciasta i bardziej przewidywalny efekt końcowy. 

W przypadku Pinsy ma to jeszcze większe znaczenie, bo tu pracuje się na bardzo wysokiej hydracji i długiej fermentacji. Jeżeli ciasto już podczas mieszania osiągnie zbyt wysoką temperaturę, później dużo trudniej utrzymać je w ryzach przez kolejne godziny i dni. Zaczyna szybciej dojrzewać, może się szybciej rozluźniać, tracić napięcie i gorzej reagować na formowanie. Lód pomaga więc nie tylko „schłodzić ciasto”, ale tak naprawdę zabezpiecza cały dalszy proces technologiczny. To szczególnie ważne w produkcji rzemieślniczej, gdzie zależy Ci na powtarzalności partii.

Czy wiesz, że Craft Bakery używa miksera spiralnego dostosowanego do ciasta o hydracji 80%? Dlaczego?Proces mieszania ci...
12/04/2026

Czy wiesz, że Craft Bakery używa miksera spiralnego dostosowanego do ciasta o hydracji 80%? Dlaczego?

Proces mieszania ciasta do pizzy Pinsa jest niezwykle ważny, ponieważ to właśnie na tym etapie buduje się struktura, tekstura, elastyczność oraz finalny smak produktu. Przy tak wysokim nawodnieniu nie ma miejsca na przypadek. Każdy etap ma znaczenie, a odpowiednio dobrany mikser spiralny pozwala prowadzić ciasto w sposób kontrolowany, delikatny, ale jednocześnie skuteczny.

Przy hydracji na poziomie 80% mąka musi zostać równomiernie nawodniona, aby mogła prawidłowo rozpocząć budowę siatki glutenowej. To właśnie dobrze rozwinięty gluten odpowiada za elastyczność ciasta, jego sprężystość oraz zdolność do zatrzymywania gazów powstających podczas fermentacji. W przypadku Pinsy ma to ogromne znaczenie, bo końcowy efekt to nie tylko smak, ale również charakterystyczna lekkość, chrupkość z zewnątrz i miękkość wewnątrz.

Równomierne mieszanie gwarantuje, że wszystkie składniki są dobrze połączone, a ciasto od początku rozwija się w odpowiednim kierunku. Odpowiednia praca spirali pozwala także na napowietrzenie masy, co wpływa na późniejszą strukturę miękiszu i budowę pęcherzy powietrza. To właśnie dlatego proces mieszania nie jest zwykłym połączeniem składników, ale jednym z najważniejszych etapów całej produkcji.

Najważniejsze szczegóły procesu mieszania ciasta Pinsa

Na początku odbywa się mieszanie wstępne. Najpierw łączona jest mąka z wodą oraz niewielką ilością drożdży na niskiej prędkości przez około 3–4 minuty. Ten etap pozwala mące spokojnie wchłonąć wodę i rozpocząć autolizę. Dzięki temu ciasto już od pierwszych chwil zaczyna budować swoją bazę pod dalszy rozwój.

Następnie przechodzi się do intensywniejszego mieszania. Na wyższych obrotach kontrolowana jest temperatura ciasta, a w odpowiednim momencie dodawana jest sól oraz oliwa. Sól wzmacnia strukturę glutenu, ale jednocześnie wpływa na temperaturę ciasta, dlatego ten etap wymaga dużej kontroli. Drożdże rozpoczynają pracę fermentacyjną, a ciasto zaczyna nabierać swojej właściwej charakterystyki.

Bardzo ważnym elementem jest także dodatkowa woda, która nie trafia do ciasta od razu w całości. Dodawana jest partiami, stopniowo, aż do osiągnięcia około 80% hydracji. Dzięki temu można lepiej kontrolować konsystencję, napięcie ciasta oraz jego zdolność do przyjęcia tak dużej ilości wody bez utraty struktury.

Kluczowa jest również kontrola temperatury. Temperatura ciasta nie może być zbyt wysoka, ponieważ mogłoby to doprowadzić do zbyt szybkiej fermentacji, osłabienia struktury i pogorszenia finalnego efektu. W produkcji rzemieślniczej to właśnie temperatura często decyduje, czy ciasto będzie żywe, sprężyste i lekkie, czy zbyt luźne i trudne w dalszej obróbce.

Po zakończeniu mieszania ciasto przechodzi do długiej, kontrolowanej fermentacji. W przypadku Pinsy jest to proces trwający nawet 48 godzin. To właśnie ten czas pozwala rozwinąć smak, poprawić strawność oraz zbudować charakterystyczną strukturę produktu.

Dlaczego mikser spiralny ma tak duże znaczenie?

Mikser spiralny jest idealnym rozwiązaniem do pracy z ciastami o wysokiej hydracji, ponieważ pozwala mieszać je równomiernie, bez nadmiernego przegrzewania i bez niepotrzebnego niszczenia struktury. Przy cieście Pinsy to szczególnie ważne. Zbyt agresywne mieszanie mogłoby osłabić gluten, a zbyt słabe nie pozwoliłoby go odpowiednio zbudować. Odpowiedni sprzęt daje więc możliwość uzyskania powtarzalności, jakości i pełnej kontroli nad procesem.

Płaskurka i Wieloziarnista — odwrotność Białej Klasycznej

Warto jednak podkreślić, że nie każde ciasto zachowuje się tak samo. Pinsa Biała Klasyczna to jedno, ale Płaskurka i Wieloziarnista są w praktyce jej całkowitym przeciwieństwem.

Dlaczego? Ponieważ zarówno mąka z płaskurki, jak i mieszanki wieloziarniste, budują znacznie słabszą siatkę glutenową niż klasyczna biała baza. To oznacza, że ciasto nie wybacza błędów i wymaga zupełnie innego podejścia. Trzeba zmieniać nie tylko czasy mieszania, ale również temperatury prowadzenia ciasta, a często także sam poziom hydracji.

Płaskurka to zboże wyjątkowe, cenne i pełne wartości, ale technologicznie znacznie trudniejsze. Jej gluten jest delikatniejszy, mniej odporny i dużo łatwiej go przeciążyć. Zbyt intensywne mieszanie, zbyt wysoka temperatura lub zbyt szybkie prowadzenie procesu mogą sprawić, że ciasto straci swoją siłę, stanie się luźne i trudne do formowania. Dlatego przy płaskurce potrzeba większego wyczucia, spokoju i jeszcze większej kontroli na każdym etapie.

Podobnie jest z Pinsą Wieloziarnistą. Obecność ziaren i różnych typów mąk mocno wpływa na pracę ciasta. Ziarna chłoną wodę, ale jednocześnie osłabiają ciągłość siatki glutenowej. Oznacza to, że takie ciasto potrzebuje innego czasu mieszania, często innego odpoczynku, a także bardziej indywidualnego podejścia do nawodnienia. Nie można prowadzić go identycznie jak klasycznej Pinsy Białej, bo efekt byłby zupełnie inny od zamierzonego.

To właśnie dlatego Płaskurka i Wieloziarnista wymagają zmian w całym procesie:
inne tempo mieszania,
inna kontrola temperatury,
inna reakcja na wodę,
inna obserwacja struktury ciasta,
a czasem także inny czas fermentacji.

W tych dwóch rodzajach Pinsy doświadczenie i obserwacja mają jeszcze większe znaczenie niż sama receptura. Tu nie wystarczy trzymać się schematu. Trzeba rozumieć mąkę, znać jej zachowanie i reagować na to, co dzieje się w dzieży.

Podsumowanie

Proces mieszania ciasta do Pinsy to fundament jakości. To właśnie wtedy buduje się struktura, która później odpowiada za lekkość, chrupkość, miękkość i smak gotowego produktu. Przy wysokiej hydracji, sięgającej 80%, odpowiedni sprzęt i właściwa technika są absolutnie niezbędne.

Jednocześnie każda mąka prowadzi się inaczej. Biała Klasyczna daje większą stabilność, natomiast Płaskurka i Wieloziarnista są jej przeciwieństwem — mają słabszą siatkę glutenową, są bardziej wymagające i zmuszają do zmian w czasie mieszania, temperaturze prowadzenia oraz poziomie nawodnienia. To właśnie dlatego rzemieślnicza produkcja nie polega na mechanicznym powtarzaniu przepisu, ale na świadomej pracy z ciastem i pełnym zrozumieniu surowca.
Mirek

Włoskie składniki są idealne do produkcji pizzy Pinsa ze względu na unikalne warunki klimatyczne, bogactwo gleb oraz dłu...
11/04/2026

Włoskie składniki są idealne do produkcji pizzy Pinsa ze względu na unikalne warunki klimatyczne, bogactwo gleb oraz długą tradycję i doświadczenie w uprawie i produkcji. To właśnie te elementy razem wpływają na wyjątkową jakość, smak i strukturę ciasta, które trudno odtworzyć w innych warunkach.

Kombinacja odpowiedniego klimatu, żyznych terenów oraz wielowiekowej kultury pracy z ciastem sprawia, że włoskie składniki od lat są uznawane za jedne z najlepszych do przygotowania tradycyjnej Pinsy. To nie jest przypadek, ale efekt pokoleń doświadczeń, szacunku do produktu i prostoty, która opiera się na jakości.

Z czasem sam zacząłem iść właśnie w tym kierunku — łączyć to, co najlepsze z włoskiej tradycji, z tym, co wartościowe i prawdziwe lokalnie. Coraz większą wagę przykładam do zbóż pochodzących od polskiego rolnika z ekologicznych upraw, szczególnie takich jak płaskurka. To zboże o wyjątkowej wartości, znane od wieków, naturalne, szlachetne i pełne tego, czego dziś wielu ludzi świadomie szuka w jedzeniu.

Płaskurka to nie tylko smak i charakter ciasta, ale też ziarno z historią, wartościami i ogromnym potencjałem. Daje produktowi coś więcej niż tylko bazę — wnosi autentyczność, głębię i jakość, którą czuć już od pierwszego kęsa. Podobnie jest z ziarnami, które wykorzystuję w innych wariantach — każdy składnik ma swoje zadanie, swoje właściwości i swoją wartość.

Dla mnie Pinsa to nie tylko produkt. To połączenie tradycji, natury i świadomego wyboru składników. Właśnie dlatego łączę włoską filozofię tworzenia Pinsy z polskim, ekologicznym surowcem najwyższej jakości — po to, by dawać Wam coś wyjątkowego, prawdziwego i tworzonego z szacunkiem do rzemiosła.
Mirek

Wspaniali klienci Bardzo dziękuję wszystkim moim nowym, ale też dotychczasowym klientom za każde miłe słowo, wiadomość, ...
09/04/2026

Wspaniali klienci
Bardzo dziękuję wszystkim moim nowym, ale też dotychczasowym klientom za każde miłe słowo, wiadomość, SMS czy rozmowę telefoniczną. Dziękuję za docenianie mojej pracy, za zaufanie i za to, że widzicie w tym wszystkim coś więcej niż tylko produkt. Dla mnie to misja — dostarczać najwyższej jakości Pinsę do polskich, a już także zagranicznych domów.

To naprawdę coś wspaniałego wiedzieć, jak wyrozumiałych mam klientów, nawet pomimo kilku niedociągnięć. Wasze wsparcie, cierpliwość i dobre słowo mają dla mnie ogromne znaczenie i dają mi siłę do dalszej pracy oraz rozwoju.

Obserwujcie proszę stronę, ponieważ jutro otwieram sprzedaż. Ilości nie będą jeszcze oszałamiające, ale razem z nową pomocą dam z siebie wszystko, aby jak największa liczba osób otrzymała na czas Pinsy, oliwy czy mąkę.

Dziękuję, że jesteście i że tworzycie razem ze mną.
Mirek

Po mału zbliżam się do końca realizacji zamówień z czasu największego boomu.Myślę, że do czwartku uda mi się zamknąć wsz...
07/04/2026

Po mału zbliżam się do końca realizacji zamówień z czasu największego boomu.
Myślę, że do czwartku uda mi się zamknąć wszystkie zaległe zamówienia z wysyłką.

Jeśli ktoś z numerów 3800–4500 został przeze mnie pominięty, bardzo proszę o kontakt prywatny. Chcę mieć pewność, że nikt nie został przeoczony.

Dziękuję Wam za ogrom cierpliwości, wyrozumiałość i wszystkie dobre słowa. To był naprawdę intensywny czas, ale krok po kroku kończę kolejne realizacje.

Jestem już naprawdę blisko zamknięcia tego etapu. Dziękuję, że jesteście. ❤️

Zdj. Ciasto Pinsy Wieloziarnistej

Moi drodzy, Po świętach mam nadzieję, że każdy z nas choć trochę odpoczął, wyciszył się i naładował baterie. Wierzę, że ...
06/04/2026

Moi drodzy,
Po świętach mam nadzieję, że każdy z nas choć trochę odpoczął, wyciszył się i naładował baterie. Wierzę, że ten czas był potrzebny nam wszystkim. Ja również wykorzystałem go na chwilę oddechu, ale teraz wracam do tworzenia Pinsy i dalszej pracy dla Was.

Jestem już po pierwszych próbach integracji systemu, ale jeszcze nie działa to tak, jakbym chciał. Dlatego zanim ponownie włączę sprzedaż, wszystko musi działać dokładnie tak, jak potrzeba. Nie chcę uruchamiać czegoś, co później miałoby utrudniać realizację zamówień zamiast ją usprawniać.

Do tego czasu skupiam się na kończeniu Waszych obecnych realizacji. Liczę, że jutro i w czwartek uda mi się zamknąć zamówienia do numeru 4900.

Dziękuję Wam za ogrom cierpliwości, wyrozumiałość i wszystkie miłe słowa, które od Was dostaję. Naprawdę dużo to dla mnie znaczy i daje mi siłę do dalszego działania.

Jeśli system zadziała tak, jak powinien, włączę sprzedaż ponownie — ale małymi partiami. Wiem, że są osoby, które są gotowe czekać nawet 1–2 miesiące, i bardzo to doceniam. Mimo to moim celem jest to, aby przesyłki trafiały do Was możliwie jak najszybciej i w jak najlepszej formie.

Dziękuję, że jesteście 💛
Mirek

Płaskurka — powrót do prostoty, którą naprawdę czućW Craft Bakery praca z naturą jest dla mnie bardzo ważna, bo właśnie ...
03/04/2026

Płaskurka — powrót do prostoty, którą naprawdę czuć

W Craft Bakery praca z naturą jest dla mnie bardzo ważna, bo właśnie w prostym, uczciwym składzie i dobrych surowcach widzę prawdziwą jakość produktu.

Płaskurka to jedna z najstarszych odmian pszenicy. Choć również zawiera gluten, różni się od standardowej, nowoczesnej pszenicy, którą dziś spotykamy najczęściej. I właśnie to jest jej największą ciekawostką.

Nowoczesna pszenica przez lata była selekcjonowana głównie pod duży plon, powtarzalność i mocne właściwości wypiekowe. Płaskurka zachowała bardziej pierwotny charakter ziarna, a wiele osób ceni ją za naturalność, prostszy skład i tradycyjne pochodzenie.

Dlaczego jej używam? Bo sam szukam prostoty, natury i produktów, które są jak najmniej kombinowane. Lubię wracać do tego, co bardziej pierwotne, naturalne i bliższe dawnemu rzemiosłu. Bez zbędnych dodatków, bez konserwantów, bez udawania. Po prostu dobry skład i uczciwy produkt.

Po rozmowie z moim rolnikiem poprosiłem go, aby zasiać więcej płaskurki. Powiedziałem mu wprost, że nie zależy mi na masowości, tylko na jakości. Że wolę zapłacić więcej za naprawdę dobrą mąkę, niż iść w ilość kosztem wartości. Chcę rozwijać ten kierunek i rozsiewać ziarno natury oraz dobrej pszenicy do jak najszerszego grona ludzi. Chcę też uświadamiać każdego, jak wyjątkowe właściwości ma płaskurka i dlaczego warto zwrócić na nią uwagę.

Posłuchał mnie, zaufał i zasiał jej więcej. Obserwatorzy Pomysłodawcy, którzy bardzo mocno szukają naturalnych produktów zainteresowali się właśnie płaskurką. To dla mnie piękny znak, że ludzie naprawdę szukają jakości, prostoty i produktów z duszą.

Co więcej, również moi dotychczasowi klienci coraz częściej wybierają pinsę z płaskurki, powoli odchodząc od klasycznej wersji i doceniając jej wyjątkowy smak, charakter oraz walory.

Właśnie dlatego płaskurka jest mi tak bliska. To zboże, które kojarzy mi się z naturą, prostotą i świadomym wyborem. Dla mnie to nie tylko mąka, ale też pewna filozofia tworzenia — produktu prawdziwego, prostego i wartościowego.
Mirek

Adres

Zoologiczna 35
Szczecin
70-791

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Craft Bakery umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Craft Bakery:

Udostępnij

Kategoria