Domowa Piekarnia & Spiżarnia Olgi Hryńkiw

Domowa Piekarnia & Spiżarnia Olgi Hryńkiw Oficjalny fanpage Domowej Piekarni&Spiżarni Olgi Hryńkiw. Stare receptury, ręcznie, domowo, ekologicznie, naturalnie, pysznie!

Czynne pn-ptk 6-20, sob.8-14, niedz 8-20

Na dobranicz w czetwer: bociany odlatują i jak co roku Naczelny Piekarz odbiera to jak afront. Jak to tak - przed końcem...
20/08/2026

Na dobranicz w czetwer: bociany odlatują i jak co roku Naczelny Piekarz odbiera to jak afront. Jak to tak - przed końcem lata?! To musi być jakaś koszmarna pomyłka.
I żeby uszczknąć jeszcze trochę kanikuły można prosto z szychty wskoczyć do Sanu. Albo lasu. Albo jedno i drugie, kiedy nie potrafi się wybrać i jest się - jak Naczelny Piekarz - nadto pazernym na te frykasy.
Można też udać się w pogoń za bocianami, uciekającymi wakacjami i latem. Co Naczelny Piekarz zamierza niebawem uczynić. Dlatego jutro zarabia na szprychy, a Ludzkość - niechaj czyni zapasy. Na co najmniej kilka dni!.. Chleby wyjdą z pieca po 11ej i po 13ej. Baaaaj😎

Na dobranicz w sobotu: jakby kto chciał zobaczyć naprawdę piękny kawałek Sanu, niech szuka między Krzemienną a Dynowem. ...
15/08/2026

Na dobranicz w sobotu: jakby kto chciał zobaczyć naprawdę piękny kawałek Sanu, niech szuka między Krzemienną a Dynowem. Znajdzie też - okolice Nozdrzca - bodaj ostatnią powyżej Przemyśla przeprawę promową. Śpieszmy się cieszyć nią oko. Nowe mosty nie grzeszą urodą. A i z zasadnością budowy co poniektórych różnie bywa.

Tymczasem w niedzielę na Piekarni rządzi Druhna Zastępowa. Będą fuczki, racuchy i proziaki. Chleba nie ma. Czynne 6-20. Telefon kaput. Baaaj🏄🏝️

Ps. Chlebki od poniedziałku normalnie, po 11ej i po 13ej

Na dobranicz w czetwer: informuje się Ludzkość okołokalwaryjską, turystyczną, lokalną i każdą inną, że chleby wyjdą jutr...
13/08/2026

Na dobranicz w czetwer: informuje się Ludzkość okołokalwaryjską, turystyczną, lokalną i każdą inną, że chleby wyjdą jutro z pieca po 11ej i po 13ej. Będzie mało, bo Ludzkości jest dużo. Po prostu niewydolni jesteśmy. Uprasza się przyjąć ten fakt z pogodą ducha i stoickim / świętym spokojem. Fuczki, racuchy i proziaki będą po 9ej, ale na cudowne rozmnożenie Naczelny Piekarz też by nie liczył - za dużo grzeszków się ma😏
W piątek czynne 6-20.

W świąteczną sobotę 15go i niedzielę 16go czynne 6-18 (będą fuczki, racuchy, proziaki, cebularze, chleba nie będzie).

Aha, telefon zepsuty. Zresztą, od czasu kiedy poprzedni spłonął w piecu, Naczelny Piekarz stara się nie odbierać. Sorry.

A ten bukiet sierpniowy to od Naczelnego Piekarza dla Ludzkości. Na ten cudny długi weekend. Bo na szychcie czy z nogami we Wiarze - i tak będzie fajny, i tak🙃 No i wrzućcie sobie Młynarskiego "Żniwną dziewczynę", najlepiej w wykonaniu Maleńczuka. To kwintesencja urody sierpnia. Dobrego Wam. I nam😘

Na dobranicz w nedilu: trochę urody Sanu, zanim wyschnie. Dwa dni na wodzie. Odcinek Łukawica - Sanok - Tyrawa - Krzemie...
09/08/2026

Na dobranicz w nedilu: trochę urody Sanu, zanim wyschnie. Dwa dni na wodzie. Odcinek Łukawica - Sanok - Tyrawa - Krzemienna. Z przygodami🙃
Tak po cichu Naczelny Piekarz zdradzi, że ma tajny plan spłynięcia aż do ujścia. Ale pomaluśku, etapami🏄
A jutro zwarci i gotowi wracamy na Piekarnię. Chleby po 11ej i po 13ej. Dobrego Wam. I nam. Baaaj😘

Na dobranicz w nedilu: kiedy porwanym pirackim okrętem usiłujesz dotrzeć znad morza na poniedziałkową szychtę😅 Ale jest ...
02/08/2026

Na dobranicz w nedilu: kiedy porwanym pirackim okrętem usiłujesz dotrzeć znad morza na poniedziałkową szychtę😅 Ale jest za płytko - bo Wisła i San wysycha🤔 Wtedy chyba na popych, na popych trzeba, nie?

I jak wszystko pójdzie dobrze, chleby wyjdą jutro z pieca po 11ej i po 13ej. I cały tydzień tak mają wychodzić. Bo na popych czy piechotą, Naczelny Piekarz z Wnuczasem i tak muszą wracać, i tak. Skończyły się im zupki chińskie😂

A serio to wraca Naczelny Piekarz w zachwycie. Baltyk jest powalający. Szczególnie piękny w dni wietrzne i nieplażowe. Zdjęcia morza i chodzenie po falach udają się wtedy cudnie. I latawce. Dni słoneczne są na bujanie się na materacu i zakopywanie w piasku🙂
Możliwe, że zachwyt Naczelnego Piekarza wynika z faktu, że dopiero drugi raz w życiu nad morzem. I takie ma jeszcze "wow!" Więc jak poprzednim razem 1 1-letni Wnuczas uznał, że nie rozstanie się z piękną błękitną metrową łopatką do piasku, że przytroczy ją do plecaka, poniesie piechotą 12 kilometrów z Poddąbia do Ustki i powiezie w pociągu 14 godzin (w pozycji z braku miejsc siedzących - stojącej), Naczelny Piekarz uznał, że... młody ma rację. Nie wolno porzucać tak cennych artefaktów! Ba! Kiedy w tym roku zobaczylismy porządne stalowe łopatki godne nastolatka, było jasne, że jedna z nich - patrz zdjęcia - zostanie przytroczona do plecaka i uda się do Przemyśla. Jeśli za rok, dwa tradycja będzie kontynuowana, powstanie prawdopodobnie jedyna w mieście naścienna kolekcja łopatek do piasku, kolekcjonowana i transportowana, przyznajcie, w sposób szczególny.
Tak to tak, Gerwazeńku. Wnuczas kopał, zakopywał się i falował na materacu, a Naczelny Piekarz prężył, co tam mu jeszcze zostało do naprężenia i obmyślał... jak ten materacyk zrolować, przytroczyć do plecaka i donieść😂 Więc sami rozumiecie, porwanie pirackiego statku było konieczne. Dźwigać to sobie będzie Naczelny Piekarz mąkę na szychcie. A statkiem z fasonem dopłynie. I z materacem, rzecz jasna. Przecie się przyda jeszcze😎
Ps. Woda ciepła, sinic nie ma. Fuczki, racuchy i proziaki jutro po 9ej. Baaaj🏴‍☠️ 🏴‍☠️ 🏴‍☠️

Na dobranicz w czetwer: uprasza się Ludzkość, żeby czyniła zapasy chleba. W piątunio, na ten przykład. Bo w następnym ty...
23/07/2026

Na dobranicz w czetwer: uprasza się Ludzkość, żeby czyniła zapasy chleba. W piątunio, na ten przykład. Bo w następnym tygodniu to nie wiadomo jak będzie. W zasadzie wiadomo: Wnuczas świętuje połowinki wakacji. I babcia ma babciowate obowiązki. Znaczy się nie będzie. Babci. I chleba. Sorry. Bo jadziem w zamorry🏞️ Tydzień jakoś dacie radę. Można upiec. Albo się odchudzać. Albo przejść na keto. Albo co chceto🫠
A dziś taka dykteryjka ze slovjoginggu w zaprzyjaźnionym lasku:
Naczelny Piekarz: biegnie, pod górę, slov, w zasadzie prawie cofka
Rowerzysta, na elektryku, pod górę, wyprzedzając: dawaj, dawaj, dawaj!!!
Czy to jest przemoc czy kochanie? Bo Naczelny Piekarz uważa, że głupi dowcip to przemoc. Po prostu. Śpijcie dobrze. Uważajcie na słowa. ONE MAJĄ MOC. Baaaj💃

Ps. Chleby w piątek po 11ej i po 13ej

Na dobranicz w piątunio: kiedy przy piecu  praży, wiadomo o czym Naczelny Piekarz marzy😅 Górny San, odcinek Zwierzyń - L...
17/07/2026

Na dobranicz w piątunio: kiedy przy piecu praży, wiadomo o czym Naczelny Piekarz marzy😅
Górny San, odcinek Zwierzyń - Lesko. Błyskawiczna teleportacja po szychcie. I bingo, bo spod zapory rzeka wypływa tak lodowata, że brr!!!
Kilka kilometrów niżej da się jednak wykąpać z przyjemnością😁😁😁

Możemy narzekać na San. Że nie jest taki jak kiedyś. No, nie jest🫠 Ale da się kochać mimo wszystko.
Naczelny Piekarz dziś układał listę rzeczy, zjawisk i spraw za które jest wdzięczny. Tak specjalnie, żeby tę wdzięczność poćwiczyć, w sposób sztuczny trochę i wymuszony, bo nie uczyli, kiedy pacholęciem był. Lista wyszła kuriozalna:
- za cudem wynaleziony lasek tajny do slov joggingu
- za urodę Sanu i jego zbawczą moc regeneracji
- że się nauczył pływać (i chwała tym, którzy uczyli)
- za góry, że są
- za kilka fajnych płyt i audycji radiowych, tworzonych przez światłych, mądrych i wolnych ludzi
- za kilka konstruujących człowieka książek, które ktoś kiedyś w dobrym momencie podsunął
- za nieliczne wynalazki współczesności, jak deska SUP
- oczywiście i najsampierw: za Wnuczasa - Fajniasa, Najlepszą Ze Wszystkich Córek i Najlepszego ze Wszystkich Zięciów. I to się wszystko zgrabnie uzupełnia, bo jak Wnuczasa i spółki nie ma, to pozostałe cuda świata pozwalają mieć inne chwile radochy💃

Lista nie jest bynajmniej zamknięta.
Piekarnia też nie. W sobotę 6-18, w niedzielę 6-20. Będą fuczki, racuchy, proziaki i cebularze. I niedźwiadki z piernika - patrz fot nr 1! Specjalnie mozolił się nad nimi Naczelny Piekarz bladym świtem. Żeby nie było, że się tylko łykenduje😆😆😆

Na dobranicz w nedilu: kiedy wstrzelasz się w okienko pogodowe. I łapiesz, i łapiesz trochę szczęścia😁😁😁 A właściwie - ś...
12/07/2026

Na dobranicz w nedilu: kiedy wstrzelasz się w okienko pogodowe. I łapiesz, i łapiesz trochę szczęścia😁😁😁 A właściwie - świadomie je sobie prokurujesz. Tak, da się. Naczelny Piekarz nie będzie udowadniał, co już mądrzejsi dowiedli - szczęście jest wyborem, decyzją, połączoną z kilkoma działaniami wspomagającymi. Jak ruchy wiosłem. Ale nieobowiązkowo. Mogą być inne. Ruchy😅
A serio to dziś pierwszy raz Naczelny Piekarz podczas spływu włączył sobie muzykę. Sorry, ptaszęta i kaczęta w szuwarach. Eksperymentalnie włączył. Skoro kierowca w busie może na cały regulator dość ordynarne disco, to może ptaszęta od włoskich ballad i romansów nie wyginą. Bez głośnika ma się rozumieć. No i to było w punkt. Chmurki w Sanie się odbijają, plecki od okienka pogodowego zaczynają przypiekać, a tu "amore finito" i "luna del cośtam". No,
miodzio😊 A magia to zaczęła się wtedy, kiedy nadeszła Wielka Czarna Chmura, a w
Sieście z RNŚ poleciała Mariza🤩 Naczelny Piekarz ustawienia fabryczne ma takie, że rzadko potrafi w tu i teraz, flow i takie tam. Ale tu dał radę. Do kwadratu.

Kiedyś, pacholęciem będąc, pytał Naczelny Piekarz bejbiki z innych krain: a wy jaki macie San - fajny, kamienisty, piaszczysty, chodzita tam? Chę? Bo mu się zdawało, niemądrej dziecinie, że każde pacholę ma swój San. Potem świat obśmiał Naczelnego Piekarza brak wiedzy i orientacji w terenie. Ale po półwieczu dochodzi Naczelny Piekarz do wniosku, że jednak każde pacholę ma swój San. Choć może trochę inaczej się on nazywa, albo i wygląda. San Naczelnego Piekarza to wielki prezent dla wewnętrznego kindera. Dostępny w każdej ilości i bez ograniczeń. Jak pięć gałek lodów na raz. Nie po sprzątaniu i gotowaniu. ZAMIAST😁😁😁 San to jeden z nielicznych przywilejów dorosłości. Reszta to fejk🫠

I tak, naładowawszy baterie, zmierza Naczelny Piekarz na jutrzejszą szychtę. Miło będzie proziakować, racuchować i chlebić z tymi obrazami w głowie. Mamy fajną rzekę. Żyjemy w miejscu, które aż kipi od urody. A to bardzo, bardzo pomaga. Trzymajcie się dobrze. Chleby w tym tygodniu całkiem normalnie - po 11ej i po 13ej. Baaaaj💃

Na dobranicz w nedilu: jeszcze trochę urody świata i wracamy, wracamy na poniedziałkową szychtę, skacząc po górach😁😁😁A w...
05/07/2026

Na dobranicz w nedilu: jeszcze trochę urody świata i wracamy, wracamy na poniedziałkową szychtę, skacząc po górach😁😁😁
A wszystko stąd, że WHO ogłosiła ostatnio nowe zalecenia odnośnie zalecanej dawki aktywności fizycznych. 300 minut tygodniowo to minimum, żeby nie zejść przedwcześnie! To 5-6 treningów na tydzień czyli dziennie jeden! A zaległe? Sprzed nowych zaleceń? Trza nadrobić do tyłu🫣 To właśnie nadrobiliśmy, z zapasem🏞️😁

A tak serio: takich dwóch, jak Naczelny Wnuczek vel Wnuczas i Najlepszy ze Wszystkich Zięciów, to ekipa, która może te zalecenia WHO z palcem w uchu dzień w dzień tłuc👏👏👏. I jeszcze im będzie mało!

Taaaaak, Gerwazeńku. Naczelny Piekarz następnym razem poważnie się zastanowi z kim w góry iść. Żeby nie było, że nie daje rady🫠 I jeszcze się zastanowi - kogo żywi chlebem z Piekarni, granolą itepe. Bo na tym wikcie to atlasy i tytany wyrastają🤔😅 Tak że ten tego - kto w góry, to najpierw na Piekarnię, po prowiant. Chleby jutro wyjdą z pieca po 11ej i po 13ej. I tak do piątku. Baaaaj💃

PS. Tatry Zachodnie po słowackiej stronie - poezja. I pusto. I wymagająco. I satysfakcjonująco. Jakby kto szukał cudowności🤩

Dzień dobry, dobroho dnia - kiedykolwiek uda się złapać zasięg😅 Naczelny Piekarz informuje, że wymiękł w temacie upałów ...
02/07/2026

Dzień dobry, dobroho dnia - kiedykolwiek uda się złapać zasięg😅 Naczelny Piekarz informuje, że wymiękł w temacie upałów i teleportował się na wysokość 2000 m.n.p.m. Czyli - do końca tygodnia chleba nie ma.
Ale fuczki, racuchy, proziaki i cebularze zostały na dyżurze. Piekarnia czynna od 6 do 17. Trzymajcie się nie za ciepło. Baaaaj🏞️💃

Adres

Rynek 6
Przemysl
37-700

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 06:00 - 20:00
Wtorek 06:00 - 20:00
Środa 06:00 - 20:00
Czwartek 06:00 - 20:00
Piątek 06:00 - 20:00
Sobota 09:00 - 14:00
Niedziela 16:00 - 20:00

Telefon

+48502061871

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Domowa Piekarnia & Spiżarnia Olgi Hryńkiw umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Domowa Piekarnia & Spiżarnia Olgi Hryńkiw:

Skróty

Udostępnij

Kategoria