Domowa Piekarnia & Spiżarnia Olgi Hryńkiw

Domowa Piekarnia & Spiżarnia Olgi Hryńkiw Oficjalny fanpage Domowej Piekarni&Spiżarni Olgi Hryńkiw. Stare receptury, ręcznie, domowo, ekologicznie, naturalnie, pysznie!

Czynne pn-ptk 6-20, sob.8-14, niedz 8-20

Na dobranicz w subotu: "podobająco jest" - to określenie ukradł dziś Naczelny Piekarz jednemu z internautów, bo lepszego...
16/05/2026

Na dobranicz w subotu: "podobająco jest" - to określenie ukradł dziś Naczelny Piekarz jednemu z internautów, bo lepszego słowa na majowy zawrót głowy nikt nie znajdzie. I na przemyskim ryneczku, i w piekarskim ogródeczku, i w pobliskim laseczku! Gdzie człek nie zajrzy - "cudem jest świat". Za piękne przypomnienie o tym i za całokształt pani Celińskiej dziękujemy.

A kilka dni temu na moście w Warszawie grupa małolatów omal nie zakatowała kilku innych, ukraińskich, małolatów. To banał, że zawiodła szkoła i rodzina. I nie cała prawda. Zawiedliśmy wszyscy, nie reagując na niechęć, mowę nienawiści itp. Bo słowa mają znaczenie. Nawet te lekko tylko zabarwione.

Świętej pamięci mama Naczelnego Piekarza, jako pacholę w szkole, płakała po śmieci Stalina.
- Dlaczego, mamo?
- Bo wszyscy płakali.
I nie lubiła Żydów.
- Dlaczego, mamo?
- Bo wszyscy mówili, że oni śmierdzą.

Mama Naczelnego Piekarza była mamą anielską, bez żadnej przesady. I dobrym człowiekiem. I dziś rocznica udania się mamy do krainy anielskich mam. Przykład ten po to jednak, żeby pokazać, jak nasiąkamy złem, jeśli sączy się ono w nas zewsząd - od znajomych, sąsiadów, przechodniów, z gazet, internetu. I odgórnie - od ksenofobicznych cynicznych polityków i milczącej, ale kalkulującej reszty.

Naczelny Piekarz ma tę słabą stronę, że wobec zła, przemocy, agresji, ba i zwykłego krzyku - słupieje. Dosłownie. Jak w pierwszych dniach pandemii, wojny. Doskonale wie, że trzeba stawiać opór, dawać świadectwo, krzyczeć, walczyć. I podziwia tych, którzy bez namysłu tak czynią.
Paraliż Naczelnego Piekarza to raczej nie strach, a niemożność uwierzenia, że to się dzieje naprawdę. Co nie zmienia faktu, że reagować powinien. Powinnyśmy wszyscy.

Ps. W niedzielę Piekarnia czynna 8-20. Będą fuczki, racuchy, proziaki i cebularze. A w tygodniu chleby normalnie - od poniedziałku do piątku. Wychodzą z pieca po 11ej i po 13ej. Dobrego Wam❤️

Na dobranicz w piatnyciu: widzicie tę ciuchcię?  To Naczelny Piekarz jedzie na poniedziałkową szychtę🚂 A że z Podlasia, ...
08/05/2026

Na dobranicz w piatnyciu: widzicie tę ciuchcię? To Naczelny Piekarz jedzie na poniedziałkową szychtę🚂 A że z Podlasia, to trochę mu zejdzie😅

Akurat zdążycie zaparzyć sobie herbatę, zasiąść w fotelu, nakryć kocykiem (brr, zimnica!) i posłuchać opowieści o Bocianim Szlaku Rowerowym. To najdłuższy szlak na Podlasiu - z Białowieży do Stańczyków. Leci przez cztery parki narodowe: białowieski, narwiański, biebrzański i wigierski. Naczelny Piekarz, podróżując, zawsze szuka autentyczności i przyrody, ucieka od plastikozy i betonozy. Zresztą, widać po zdjęciach gdzie mu oko ucieka.
Szlak jest fajnie poprowadzony za wyjątkiem okolic Narwii. Cennych rozlewisk rzeki praktycznie nie widać. Widać za to mnóstwo śmieci w lasach. Niestety.

Pozostałe fragmenty szlaku zachwycają. Do tego dochodzi absolutna cisza - sezon się jeszcze nie zaczął!

Jest też trudnawo: tutejsze pomarszczone, jakby gofrowane szutry robią z ważnej części ciała miazgę🫠 I mocno trzeba planować aprowizację: czasami znalezienie we wsi sklepu raduje bardziej niż zabytkowe wokół artefakty!

Naczelny Piekarz widział też niesławny mur na polsko- białoruskiej granicy. Ba - został nawet wylegitymowany!

Pogoda, szczęśliwie, popsuła się dopiero pod koniec wyprawy. No i kefir, kefir tutejszy - z Sokółki - to odkrycie jest😁

A rower Naczelnego Piekarza radził sobie jeszcze lepiej niż Naczelny Piekarz - jak ten już nie mógł, to tamten i owszem😅 To pewnikiem zasługa serwisantów z przemyskiego Azymutu. Szacuneczek! Bo jakby coś nie teges, to Naczelny Piekarz nie jest aż tak utalentowany, żeby prócz chleba jeszcze w dętki potrafił😏

Czyli Ludzkość rozumie już, że chleba w tym tygodniu musiało nie być, prawda? Ale za to jak będzie smakował od poniedziałku! Wyjdzie z pieca po 11ej i po 13ej. Jeśli tylko ta ciuchcia Naczelnego Piekarza dowiezie😎 Baaaaj🏞️🚵‍♀️

Ps. Sobota i niedziela na Piekarni rządzą fuczki, racuchy, proziaki i cebularze🙃

Na dobranicz w nedilu: to jak już 1 maja Naczelny Piekarz zarobił na te szprychy, to myślicie, że co - nie wypróbuje? Ju...
03/05/2026

Na dobranicz w nedilu: to jak już 1 maja Naczelny Piekarz zarobił na te szprychy, to myślicie, że co - nie wypróbuje? Już próbuje💃 I dobrze, że zapasowe wziął, bo się okazuje, że Podlasie to trochę inny wymiar czasoprzestrzeni, a Podlaszuki są albo z Marsa, albo z Wenus, a już na pewno z kosmosu. Było tak:
- Wysiadać! Dalej nie jedzie! Padł! Za pół godziny zgarnie was stąd szynobus! - ogłosiła załoga intercity do Hajnówki.
Po godzinie, załoga szynobusa: - Wysiadać! Za pół godziny zgarnie was wasze intercity. Dzwonili, że zadziałało!
Obsługa obu pociągów, pytana czy to najbardziej stresująca majówka w ich życiu: - A skąd! To lepsze niż grill w ogródku! Nigdy nie wiem, dokąd dojedziem! Czym tu się nerwować?
Tak to tak, Gerwazeńku. Zagadka: ile trzeba praktykować Podlasie, żeby osiągnąć ten stan umysłu?

Podlaski rowerowy szlak bociani startuje z Białowieży, finiszuje za Suwałkami. Omija miasta, leci "ode wsi dode wsi". No i jak na razie jest miodzio🥰 Tyle chałupek przecudnej urody, kapliczek, krzyży, cerkiewek, dróżek bez asfaltu - dawno Naczelny Piekarz nie widział🤩 A pachnie Podlasie obłędnie. Trochę jak Roztocze podlane miodem. Ale może to kwitnąca czeremcha. Kto wie.

No i fajna, naprawdę fajna jest ta Polska nieoczywista, obwarzankowa, nie jednowymiarowa! W święto flagi i konstytucji powiewają biało-czerwone, między nimi te krzyże prawosławne, ci Żydzi z Narewki, których już nie ma. Kelner w karczmie mówi po białorusku, z głośników lecą francuskie szlagiery. Jest dobrze. Naczelny Piekarz czuje się w tym sosie znacznie milej i bezpieczniej niż wśród prawdziwych prawdziwków, nie tylko tych w biało-czerwone kropeczki😅 Jakoś onych się boi😱
Aha, na Piekarni kilka najbliższych dni nie będzie chleba. Nie martwcie. Na pewno coś macie na dnie zamrażarki. Fuczki, racuchy, proziaki i cebularze - będą! Druhny zastępowe zapraszają😊
Tak że ten tego, wytrwajcie bez Naczelnego Piekarza. Z proziaków robi się na przykład świetne kanapki i burgery. Dacie radę. To baaaaaj😎🚵‍♀️

Dzień dobry, dobroho dnia! Jak tam, gotowi na majówkę? Wszyscy ględzą, że najkrótsza w dziejach, ale popatrzcie na progn...
30/04/2026

Dzień dobry, dobroho dnia! Jak tam, gotowi na majówkę? Wszyscy ględzą, że najkrótsza w dziejach, ale popatrzcie na prognozy - w pogodzie ma być sztos💃
Naczelny Piekarz jutrzejsze święto pracy postanowił uczcić pracą. Nie, żeby jakoś specjalnie kochał się zaharowywać, ale na szprychy przed sezonem 🚵‍♀️ zarobić mus. I kask taki śliczny koralovy sobie upatrzył😎 Nie ma to tamto - robić trza😅 Zresztą, przy ukochanym TOPie wszechczasów w ukochanym radyjku ta szychta może być prawdziwą przyjemnością🥰
Więc jutro Ludzkość, nim zacznie nurzać się w zieloność, niech po 🍞 przybieży. Czynne od 6 do 20. I już sezon ogłaszamy. Czyli do okienka zapraszamy😊
Ps. Sobota i niedziela też czynne! Będą fuczki, racuchy, proziaki i cebularze!

Na dobranicz w nedilu: skrzywienie zawodowe Naczelnego Piekarza - palić, kiedy zimno😎A tak serio to w każdej sekundzie c...
26/04/2026

Na dobranicz w nedilu: skrzywienie zawodowe Naczelnego Piekarza - palić, kiedy zimno😎
A tak serio to w każdej sekundzie chce się być w tej zieloności. Nawet kiedy pi... wieje😅

Dziś rocznica śmierci Stanisława Soyki. W śmierć w ogóle trudno uwierzyć. W niektóre śmierci Naczelny Piekarz nie uwierzy nigdy. Ich lista z roku na rok robi się coraz dłuższa. W zasadzie to już akt sabotażu względem rzeczywistości i oczywistości. No, ale kto zabroni. Skoro całkiem spora część Ludzkości żyje w jakichś wirtualach, Naczelny Piekarz może hasać w świecie alternatywnym, gdzie śmierć nie istnieje. Bo dziś na przykład, na przemyskim cmentarzu, widział mnóstwo świeżo wydrukowanych kartek z napisem "miejsce nieopłacone, likwidacja grobu". Czy jakoś tak. Mnóstwo. Porządki jakieś. Zgódźcie się, że to gruba przesada. Jakby nie wystarczało, że jest się bezpowrotnie umarniętym. Nadto brutalne, jak na możliwości akceptacyjne Naczelnego Piekarza.

Dlatego, pomny kruchości wszystkiego, w tym kwietniu Naczelny Piekarz zarządził sobie i Wnuczasowi trzykrotne świętowanie jego imienin. Słowo "miesięcznica" by tu mogło pasować, gdyby nie zostało zdefraudowane jakiś czas temu🫠. A w maju zaczniemy robić podejścia do dnia dziecka. Też trzy. Trzeba się spieszyć podwójnie, bo za rok tego święta zmutowany (czytaj: po mutacji) Wnuczas może już w ogóle nie zechcieć świętować😏 Tak to tak, Gerwazeńku. Z tym przemijaniem nie ma żartów. Dlatego na przykład kwitnące teraz śliwki i jabłonie trzeba wąchać trzy razy dziennie: raz dla przyjemności, dwa - dla urody i trzy - na czarną godzinę. Podobnie bzy. Właśnie się zaczynają😁

A chleby w tym tygodniu normalnie do samej majówki: po 11ej i po 13ej. Wystarczy dla wszystkich. Baaaaj💃

Na dobranicz w czetwer: lasoterapia poszychtowa😅 To taki autorski wynalazek Naczelnego Piekarza. Bo niby dlaczego łykend...
23/04/2026

Na dobranicz w czetwer: lasoterapia poszychtowa😅 To taki autorski wynalazek Naczelnego Piekarza. Bo niby dlaczego łykendowe przyjemności mają być tylko w łykend? Jak się dobrze pokombinuje - na przykład nie sprząta i nie gotuje - to czas na las się spoko znajduje😁😁😁

Dla przyzwoitości trochę też urody Piekarni, żeby nie było, że to już bardziej wyprawkarnia😂

I ważne ogłoszenie: na dniach - w zależności od pogody - ruszymy ze sprzedażą przez okienko. Czyli tak jakby zainaugurujemy sezon. Żeby na majówkę być już w gotowości.
Tymczasem jutro chleby po 11ej i po 13ej. Baaaaj🐦🌳🏞️

Na dobranicz w nedilu: czy Ludzkość równie zaczadzona, otumaniona wiosną jak Naczelny Piekarz? Dziś rozruch rowerowy, al...
19/04/2026

Na dobranicz w nedilu: czy Ludzkość równie zaczadzona, otumaniona wiosną jak Naczelny Piekarz? Dziś rozruch rowerowy, ale tak po prawdzie, to nie wiadomo w co nogi włożyć, bo to i rolki kuszą, i buty trekkingowe, i deska SUP krzyczy, że już siup😅 Ech, zachłanny człek na te frykasy jak na kremówki😂
Pardon - miało być: na fuczki, racuchy i proziaki😁😁😁. Ale że najlepsze kremówki na świecie mamy po sąsiedzku, to wicie-rozumicie, też🥰

Informujemy Ludzkość, że w najbliższym tygodniu - już takim trochę przedmajówkowym - wszystko u nas planowo. Chleby po 11ej i po 13ej. Cebularze po 14ej. I wchodzą już na stałe na soboty i niedziele!

A z odkryć nieoczywistych - Frankenstein wg Guliermo del Toro. Miało być oglądanie z Wnuczasem, bo nastolatkowie lubią o potworach. Ale to nie o tym. To znowu, jak i w Pinokio, o miłości, przemocy, stracie, przebaczeniu. Tak że ten tego, jak już coś, to może niedurnego. A Toro szalenie inteligentnie temat rozgrywa. Baaaaj❤️

Na dobranicz u wiwtorok: że nie ma nas na fejsbuczku i Ludzkość się martwi o Naczelnego Piekarza? Całkiem zasadnie. Bo k...
14/04/2026

Na dobranicz u wiwtorok: że nie ma nas na fejsbuczku i Ludzkość się martwi o Naczelnego Piekarza? Całkiem zasadnie. Bo kto, jak nie Ludzkość, zrozumie, że od tej wiosny i ptasząt (no teraz dokładnie na balkon trzeba wyjść i posłuchać co tam się w krzakach wyrabia🌳🐦🦜🦃🦅🦚🦉) - od tej wiosny i ptasząt oszaleć można po prostu!...

I jakbyście gdzie po cudzych ogródkach zoczyli Naczelnego Piekarza, w ciemnych okularach, zakutanego w chusty - to on! To on foci urodę przemyskich ogródków, fejsbuczka zaniedbując szkaradnie. I teraz sam na siebie, zaczadzony wiosną, donos składa😏

A tak serio, to wszystko u nas normalnie. Chleby po 11ej i po 13ej od poniedziałku do piątku. Podejmowane są też tajne manewry celem wprowadzenia cebularzy na soboty i niedziele. Pierwsze loty próbne zakończone zostały sukcesem. Jeszcze ze dwa warsztaty i Ludzkość będzie szczęśliwsza😅

Ps. Koniecznie, ale to koniecznie do tego pana koło mostu kolejowego, który wierszem zaprasza po tulipany! No, nie każcie się prosić dwa razy. Już kwitną. A chłop się narobił. Nie ma co żałować grosza💐. Baaj❤️

Dzień dobry, dobroho dnia w świąteczny poniedziałek🐣🐇🐓Wiosenna Kopystańka pętlą przez starą Cisową. Trzeba było spalić n...
06/04/2026

Dzień dobry, dobroho dnia w świąteczny poniedziałek🐣🐇🐓

Wiosenna Kopystańka pętlą przez starą Cisową. Trzeba było spalić nadmiar energii z serniczka, wiadomo😅 I jeszcze raz się zadziwić nad naturą czasu. Popatrzcie na filmik, na którym jak ze starej studni wyrasta drzewo. Ten filmik, jak większość z nieistniejących wsi, jest akurat smutny. Ale i tu zależy jak spojrzeć. Bo przecież widać wyraźnie: jest życie po życiu. Ech.

Tymczasem kto nie daj Boże głodny - pomyka jeszcze dziś na fuczki, racuchy i proziaki. Piekarnia czynna do 20ej. Jutro wracamy do rzeczywistości z taką nieśmiałą myślą, że jakby do niej - tej w środku tygodnia - przemycić trochę świąteczności albo choć łykendowości, byłoby milusio. No. To jest tajny plan na najbliższe dni😎 Baaaaj🌳

Dzień dobry, dobroho dnia w Wielką Sobotę🐓No i dojechaliśmy do świąt🐣🥚 Program minimum czyli pięciominutowy serniczek i ...
04/04/2026

Dzień dobry, dobroho dnia w Wielką Sobotę🐓
No i dojechaliśmy do świąt🐣🥚 Program minimum czyli pięciominutowy serniczek i pasta jajeczna - odhaczone. Hamaczek - wywieszony. Słoneczko - już świętuje😁 To i Naczelny Piekarz zabiera się do roboty czyli trudnej sztuki nicnierobienia. Jest dobra płyta, książka i las za płotem. Ba, Wnuczas to ma nawet własny las! Czyli, droga Ludzkości, świętować czas. Trzymajcie się mocno tylko tego, co Wam robi dobrze. Bo jak Wam będzie dobrze, to innym z Wami też. Baaaaj🐇
Ps. W poniedziałek Piekarnia czynna od 8 do 20.

Na dobranicz w czetwer: tak całkiem szczerze, to Wielkanoc w gastronomii nie jest tak dochodowa jak Boże Narodzenie. Nib...
02/04/2026

Na dobranicz w czetwer: tak całkiem szczerze, to Wielkanoc w gastronomii nie jest tak dochodowa jak Boże Narodzenie.
Niby ruch, ale pozorowany: - Jest babka, jest babka? ZDĄŻYŁAM? - dyszy klientka, wyraźnie lewitująca już od poniedziałku.
- Jest, jest, wystarczy dla wszystkich. Proszę oddychać - uspokajamy.
- Aaaaa, to wpadnę jutro.
Tu my bierzemy głęboki oddech. Nawet dwa.

Ale po dzisiejszej szychcie Naczelny Piekarz przyznaje sobie tytuł Nerwowo Niezłomnego. Bo było tak: - Ja MUSZĘ z psem! On na zewnątrz nie zostanie! Kategorycznie! - wykrzyczała pani w progu. A że już kiedyś robiła próbne wejście, Naczelny Piekarz miał gotowe całkiem spokojne dictum:
- Jeśli ma pani zgodę sanepidu, nie ma problemu.
- Sanepidu? Nie ma co się nimi przejmować. - machnęła smyczą, dając do zrozumienia, że albo ma albo w każdej chwili może mieć.
Weszła, poczyniła sprawunki. Pies za jej plecami też nie próżnował, rozrywając dość nisko ułożone na półeczkach woreczki z granolą.
- Ale czy te ziarenka mu nie zaszkodzą? - zmartwił się nie całkiem szczerze Naczelny Piekarz.
- Ziarenka nie. Ale folia! - jęknęła klientka, wybiegając bez przeprosin, najprawdopodobniej w poszukiwaniu weterynarza.

Tak to tak, Gerwazeńku. Rzecz nie w kolejkach, brakach, małej ilości produktów. Rzecz w ciśnieniu. W potwornym ściśnieniowaniu, które bywa bardziej infekujące niż covid czy jelitówka. I strzelając sobie teraz w kolano, Naczelny Piekarz przyznaje: po kilkunastu takich scenach jest się zainfekowanym i chce się strzelać. I żeby nie, lepiej iść po szychcie popływać. Wtedy będąc najbliżej dna basenu można wybulgotać te wszystkie brzydkie słowa, których nie wypada puszczać w eter.

Więc na te święta życzymy Wam i sobie świętego spokoju. Fajnych lasów, przytulasów i Wnuczasów🐣🪻🌳🥚

Rozkład jazdy na świąteczny weekend: jutro ostatni wypiek chleba. Wyjdzie z pieca po 11ej i po 13ej. JAK ZWYKLE PRZED ŚWIĘTAMI BĘDZIE SPRZEDAWANY PO JEDNYM BOCHENKU, ŻEBY WSZYSTKIM WYSTARCZYŁO. Prosimy wchodzić pojedynczo. Czynne do 20ej.

W sobotę okruszki, fuczki, rachuchy i proziaki od 8.00 do 14.00. W wielkanocną niedzielę nieczynne. W lany poniedziałek okruszki, fuczki, racuchy i proziaki od 8.00 do 20.00.
Trzymajcie się dobrze. Święta to mimo wszytko bardzo fajny czas🐓

Adres

Rynek 6
Przemysl
37-700

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 06:00 - 20:00
Wtorek 06:00 - 20:00
Środa 06:00 - 20:00
Czwartek 06:00 - 20:00
Piątek 06:00 - 20:00
Sobota 09:00 - 14:00
Niedziela 16:00 - 20:00

Telefon

+48502061871

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Domowa Piekarnia & Spiżarnia Olgi Hryńkiw umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Domowa Piekarnia & Spiżarnia Olgi Hryńkiw:

Udostępnij

Kategoria