04/12/2024
Mili Państwo!
Long time no see, jak to mówią w niektórych zakątkach świata. Nie żeby to zawsze była prawda. Z częścią z Państwa to ja często see i talk. Teraz sprawdzimy czy algorytm łaskawy i czy uda się mi dotrzeć do tych z Państwa, co rzadziej na Jeżycach.
Trochę się wahałam, trochę się zastanawiałam, a potem doszłam do wniosku, że a co tam, napiszę. Podobno fejsbuki to już nie lubią stylu "na mój kochany pamiętniczku". Podobno nie modnie, podobno passé. Tych co styl już zmęczył informuję: nic tu wielkiego się nie wydarzy, można już przestać czytać. A ci co chcą to lecą dalej.
Sprawy mają się tak, że ZAKWASu nie ma i nie będzie. Także też już można przestać czytać, gdyby ktoś tej informacji wyczekiwał czy coś.
Gdyby jednak ktoś miał pytania czy życie po-Zakwasie jest możliwe to donoszę, że tak. Najdziwniejsze jednak, że mimo braku fizycznego Zakwasu, on wciąż do mnie wraca i krąży w powietrzu. I tak się właśnie złożyło, że za sprawą kogoś, kogo w Zakwasie poznałam (siemka Taneczny Marcinie!) można mnie "w realu" spotkać obecnie w szkole językowej English and Tea. Na Jeżycach, oczywiście.
Więc, gdyby ktoś z Państwa szukał lektora języka angielskiego gotowego do gadania do - przede wszystkim - dorosłych ale też młodzieży 14+ to ja polecam swoje umiejętności. Ania stworzyła cudowne miejsce, dostępne dla Wszystkich, z bogatą ofertą także dla Seniorów a ja jestem gotowa nawijać po angielsku i - no nie będę kryć - sprawia mi to dziką radość. Dobra też w to jestem, mam kilka dyplomów za szkłem i w ogóle. Na chleb certyfikatów nie miałam, a widzieli Państwo efekty. Proszę sobie więc wyobrazić co się dzieje jak ja się wyszkolę! No.
Polecam zajrzeć na stronę English and Tea. Można tam poczytać o Ani i o jej misji i podejściu: https://englishandtea.pl
Koniec tej autopromocji.
Gdyby ktoś czegoś chciał się więcej dowiedzieć to można mnie ścigać w wiadomościach prywatnych TU najlepiej. Hasło wywoławcze: sourdough.
Dodam też swoje zdjęcie, żeby mieli Państwo pewność, że nie blefuję. A także dlatego, że ktoś mądry powiedział mi, że to podnosi zasięgi (sic!)
Uściski Mili Państwo i ukłony.
Aga (z Zakwasu, bo to już chyba zawsze na zawsze)
P.S. w onlinach też robię, jakby co!