18/09/2026
W Domowej pachnie już sobotą.
Pan Tomasz przywiózł serki: ricotta, halloumi, wędzony i sporo korycińskich z przeróżnymi dodatkami. Duża szansa, że wyczyścicie cały zapas bo bardzo dobre info zwrotne mamy od Was. Smakują.
Pojawiły się też wypasione hiszpańskie oliwy z oliwek. Pierwsza dostawa zniknęła w 3 dni! Tak, są świetne.
Borówki - jeszcze 6 kobiałek czeka na Was. Pogoda pozwoliła na zebranie resztek z krzaków. Może nie są dorodne, ale bardzo słodkie i smaczne.
Pan Jan dostarczył dynie hokkaido. Naturalne, bez nawozów i pestycydów. Sama natura.
A co w wypiekach?
Cannoli z kremem pistacjowym - tak na pożegnanie lata.
Kilkanaście ciastek pecanowych ze słonym karmelem zrobiliśmy z Natalią. Na następny weekend postaramy się więcej.
Malinianki z kremem patisiere polecam puki maliny jeszcze owocują.
Teraz szybciutko spać do na 2 w nocy trzeba wstać na piekarnianą wachtę.
Do zobaczenia w Domowej Strzeszyńskiej
Łukasz