26/08/2025
Mam dziś dzień zamykania pewnych spraw.
Tak mnie dzisiaj natchnęło, przyszło do mnie. Jestem gotowa na zmiany i nowe.
Jestem z tematem mojego pieczenia od pewnego czasu i czuję, że coś się we mnie w tej kwestii wypaliło.
Nie sprawia mi to już tak wielkiej radości jak kiedyś.
Być może ten etap w życiu już przemija i czeka mnie coś nowego do odkrycia.
🌷🌷🌷
Nie chcę oczywiście tak zostawiać stałych klientów, którzy mi zaufali. Jestem jeszcze do dyspozycji, ale zwalniam w tym temacie.
🌷🌷🌷
To był dobry czas- naprawdę dobry czas przyjmować od was SMSy, że smakowało 😋, tyle radości sprawiacie mi.
To pieczenie było dla mnie ogromną lekcją- przecież nie jestem żadnym cukiernikiem. Nie jestem dobra w drożdżowych wypiekach. A jednak nie wszystko trzeba umieć by robić coś od serca i ludziom smakowało.
Była to dla mnie lekcja pokory, pokochania siebie, zaufania sobie, wiary w to co mam do zaoferowania- dałam tyle co potrafiłam i to wystarczyło by sprawić roskosz w waszych podniebieniach.
Pamiętajcie kochani - wystarczy tylko ❤️ i mały wycinek czegoś co lubicie, co ludzie w was widzą cennego, a być może wy nie widzicie i można z tym wyjść do świata.
Dzielić się tym darem w sobie.
My często myślimy, że musimy być Alfą i Omegą, żeby wyjść do świata i być widzianym.
Nie.
Wystarczy wyjść z sercem, zaufać sobie i prowadzeniu.
Do zobaczenia 🙏.