23/08/2026
To, że lubię dzielić się pasją i wiedzą, jest chyba wiadome. 😊
Jakiś czas temu odwiedziła nas Agnieszka La Blondina – osoba, która prowadziła piekarnię, jednak z różnych przyczyn musiała zmienić swoje życiowe plany. Po pewnym czasie zdecydowała się ponownie podjąć próbę otwarcia własnej piekarni. I wcale mnie to nie dziwi. Wiem, że jeśli ktoś naprawdę coś kocha, prędzej czy później do tego wróci.
Trzy lata temu Agnieszka odwiedziła naszą szkołę, gdzie przeszła cykl profesjonalnych szkoleń pod moim okiem oraz pod okiem naszych specjalistów. Po powrocie do Chicago wykorzystała zdobytą wiedzę, rozwinęła i urozmaiciła swoją ofertę. Co więcej, zaprosiła mnie do dalszej współpracy, której celem było jeszcze mocniejsze ugruntowanie jej wiedzy i umiejętności.
Po kilku wspólnych próbach zaprosiłem ją ponownie do nas – tym razem już do naszej piekarni – na staż. Chciałem, żeby mogła zobaczyć od środka nasz system pracy, organizację produkcji i codzienne funkcjonowanie piekarni, a później wykorzystać te doświadczenia podczas otwierania własnego miejsca.
Jak widać – kto chce, ten potrafi.
Odległość nie jest dziś przeszkodą, szczególnie kiedy po obu stronach spotykają się ludzie z pasją. Świat stał się globalną wioską, w której przekazywanie wiedzy, doświadczeń i wymiana informacji nie znają granic.
A dla mnie największą satysfakcją jest świadomość, że wiedza, którą dzielimy się tutaj, w Lublinie, może później pomagać w tworzeniu dobrej piekarni tysiące kilometrów dalej – w Chicago.
Agnieszka, dzięki za zaufanie! 🙏