Nadwiślańska ziemia
„Gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez poszanowanie dla darów Nieba”. Okolice Solca nad Wisłą, schyłek XIX wieku, malownicze tereny nadwiślańskiej krainy. Życie płynie z wolna, jak jest to możliwe tylko na polskiej wsi. Zapachy nieokiełznanej przyrody, nieprzebranych borów, urodzajnych pól sięgających po horyzont miesza się z aromatem wieśniaczych wyrobów. W okolicznyc
h domostwach, choć nieobce są tajniki wypieku chleba, powszechnie wiadomym jest, że niezrównany zapach prawdziwego chleba roznosi się na okolice szczególnie z jednego skromnego gospodarstwa. Piekarz, dochodząc przez lata do perfekcji, dzieli się z sąsiadami owocem swej pracy wymieniając się nim na inne dobra polskiej wsi. Wieść o niezrównanym prawdziwym chlebie roznosi się dalej i dalej. Największą zapłatą tegoż piekarza jest satysfakcja, że dzielić się może z innymi gospodarzami tym co potrafi najlepiej. A doskonale wie, że jest niezrównanym w swoim fachu. Mój pradziadek...
Mając w sercu pamięć naszego przodka, wspaniałego piekarza, staramy się kontynuować rodzinną tradycje. szczególnie zajmując się różnego rodzaju chlebami wiejskimi, opierając się o tradycyjne receptury, naturalne składniki oraz przy wykorzystaniu do perfekcji zakwasów i roszczyn. Tego typu rodzaj chleba nie jest obojętny na nasze zdrowie a w dodatku wyśmienicie smakuje i zachowuje świeżość na długo. Nasze wyroby, wytwarzane według zachowanej prastarej receptury, osiągane tradycyjną rzemieślniczą pracą są idealnym odzwierciedleniem chlebów takich jak kiedyś. Smacznego !!!