12/05/2025
Dzień dobry, spieszę do Was z informacją o tragedii, jaka wydarzyła się w gospodarstwie Pauliny i Grzegorza Świdergałów. To między innymi od nich kupujemy orkisz, czasami samopszę, plaskurkę.
W piątek wieczorem pożar zabrał im maszyny i dwa traktory. Spłonęła cała hala ze wszystkim.
Jest to gospodarstwo rodzinne, wcześniej prowadzili je rodzice Pana Grzegorza. Tata Grzegorza to Pan Jerzy Świdergał, który przez 10 lat sprzedawał jajka na Targ Pietruszkowy.
Jeśli uznacie, że możecie wesprzeć Państwa Świdergałów to pogadaję link do zrzutki.
Tragiczny pożar zabrał nam wszystko. Pomóż nam odbudować gospodarstwo.W jednej chwili straciliśmy wszystko, na co pracowaliśmy przez wiele lat. Nasz budynek gospodarczy wraz z całym wyposażeniem – dwoma traktorami, siewnikami, opryskiwaczem, wózkiem widłowym, dwoma przyczepami, warsztat...