09/03/2026
Współczesne bycie mamą i rozwijanie swojej marki osobistej to istny bieg przez pole minowe w szpilkach, z dzieckiem pod pachą i laptopem w drugiej ręce.
Dlatego mam alergię na słowo „pomoc” w kontekście ojców. Jeśli on zajmuje się swoimi dziećmi, to po prostu wykonuje swoją robotę. Nikt mu nie powinien wystawiać za to pomnika ani dziękować na kolanach.
„Ale przecież on pracuje, a Ty siedzisz z dziećmi w domu” 🫠 taa i odpoczywam do tego 🤡
Ale uwaga: on się nie domyśli, że potrzebujesz godziny na rozwój czy pracę, jeśli będziesz o tym tylko marzyć w milczeniu.
Faceci potrzebują instrukcji obsługi, jasnych deadline’ów i konkretnych zadań do odhaczenia. To nie jest ich wada tylko po prostu inna architektura procesora. 😉
Chcesz się rozwijać? Chcesz budować markę osobistą, a może firmę? To przestań być „Dyrektorem od Wszystkiego” i zacznij delegować zadania domowe swojemu partnerowi tak, jakbyś zarządzała zespołem w korpo.
Partnerstwo to jedyna droga do wolności, gdy system nas zawodzi (a babcie są za młode na emeryturę 🥹).
Jak Wy ustalacie ze swoimi partnerami plan na cały tydzień?