27/01/2026
𝐂𝐨𝐫𝐚𝐳 𝐜𝐳𝐞̨𝐬́𝐜𝐢𝐞𝐣 𝐩𝐲𝐭𝐚𝐜𝐢𝐞 𝐧𝐚𝐬 𝐨 „𝐜𝐡𝐥𝐞𝐛 𝐈𝐆”.
Przy ladzie, w wiadomościach, między jednym bochenkiem a drugim.
„Bo cukrzyca.”
„Bo insulinooporność.”
„Bo lekarz zalecił.”
Nigdy tak nie nazywaliśmy naszych chlebów.
A prawda jest taka, że 𝐰𝐢𝐞̨𝐤𝐬𝐳𝐨𝐬́𝐜́ 𝐳 𝐧𝐢𝐜𝐡 𝐰𝐥𝐚𝐬́𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐚𝐤𝐚 𝐣𝐞𝐬𝐭.
Bo 𝐈𝐆 𝐳𝐚𝐥𝐞𝐳̇𝐲 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐝𝐞 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐢𝐦 𝐨𝐝 𝐩𝐫𝐨𝐜𝐞𝐬𝐮,
a nie tylko od mąki zapisanej w składzie.
👉 𝐃𝐰𝐚 𝐜𝐡𝐥𝐞𝐛𝐲 𝐨 𝐢𝐝𝐞𝐧𝐭𝐲𝐜𝐳𝐧𝐲𝐦 𝐬𝐤ł𝐚𝐝𝐳𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐠𝐚̨ 𝐦𝐢𝐞𝐜́ 𝐳𝐮𝐩𝐞ł𝐧𝐢𝐞 𝐫𝐨́𝐳̇𝐧𝐲 𝐢𝐧𝐝𝐞𝐤𝐬 𝐠𝐥𝐢𝐤𝐞𝐦𝐢𝐜𝐳𝐧𝐲.
Czy fermentacja faktycznie ma znaczenie?
Ma. I to 𝐨𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧𝐞.
🔬 𝐂𝐨 𝐫𝐨𝐛𝐢 𝐝ł𝐮𝐠𝐚 𝐟𝐞𝐫𝐦𝐞𝐧𝐭𝐚𝐜𝐣𝐚?
• rozkłada skrobię już na etapie ciasta — część cukrów zostaje „zjedzona” przez mikroorganizmy
• zmienia strukturę skrobi — powstaje więcej tzw. skrobi opornej, która trawi się wolniej
• zakwas obniża pH — a to spowalnia opróżnianie żołądka i tempo uwalniania glukozy
👉 𝐃𝐥𝐚𝐭𝐞𝐠𝐨 𝐜𝐡𝐥𝐞𝐛 𝐧𝐚 𝐳𝐚𝐤𝐰𝐚𝐬𝐢𝐞 𝐟𝐞𝐫𝐦𝐞𝐧𝐭𝐨𝐰𝐚𝐧𝐲 𝐩𝐨𝐧𝐚𝐝 𝟐𝟒 𝐠𝐨𝐝𝐳𝐢𝐧𝐲 𝐦𝐚 𝐰𝐲𝐫𝐚𝐳́𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐳̇𝐬𝐳𝐲 𝐈𝐆,
a chleb drożdżowy robiony „na szybko” — nawet z tej samej mąki — ma IG wyższy.
𝐂𝐡𝐥𝐞𝐛𝐲 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐦𝐲𝐬ł𝐨𝐰𝐞 „𝐨 𝐧𝐢𝐬𝐤𝐢𝐦 𝐈𝐆”?
Owszem, istnieją.
Ale bardzo często ten „niski IG” powstaje 𝐰 𝐥𝐚𝐛𝐨𝐫𝐚𝐭𝐨𝐫𝐢𝐮𝐦, 𝐧𝐢𝐞 𝐰 𝐜𝐢𝐞𝐬́𝐜𝐢𝐞.
Izolowane błonniki, skrobie modyfikowane, enzymy, dodatki technologiczne — wszystko po to, żeby wynik się zgadzał.
To jednak 𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐨 𝐬𝐚𝐦𝐨, co chleb, w którym niski IG jest efektem 𝐜𝐳𝐚𝐬𝐮, 𝐟𝐞𝐫𝐦𝐞𝐧𝐭𝐚𝐜𝐣𝐢 𝐢 𝐩𝐫𝐨𝐬𝐭𝐞𝐠𝐨 𝐬𝐤ł𝐚𝐝𝐮.
I dlatego wiele osób z insulinoopornością czy cukrzycą mówi nam, że 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐳𝐞 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐩𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐳𝐲𝐦 𝐜𝐡𝐥𝐞𝐛𝐢𝐞 𝐜𝐳𝐮𝐣𝐞 😊
Produkty Archive | CHLEBSZY