16/03/2026
To była jedna z najtrudniejszych decyzji w moim biznesie.
Zamknęłam dobrze prosperującą pracownię cukierniczą.
Z zewnątrz wszystko wyglądało idealnie:
dużo zamówień
klienci z polecenia
pełny kalendarz.
Ale nikt nie widział pracy do 2–3 w nocy, weekendów spędzonych przy piekarniku i stresu przed każdym odbiorem tortu.
czy naprawdę tak chcę, żeby wyglądało moje życie przez kolejne lata?
Zamknęłam pracownię.
I zaczęłam budować coś zupełnie nowego.
I szczerze?
Nie żałowałam tej decyzji nigdy.
Jestem ciekawa Twojej opinii 👇
Czy prowadzenie pracowni cukierniczej to według Ciebie marzenie czy ogromne wyzwanie? Da się pogodzić z macierzyństwem? Zrobiłabyś to samo?
Napisz w komentarzu 🍰