30/12/2014
To nic nie da
Konrad Traczyk, prezes Social Hackers oraz twórca strony Fejs.pl nie pozostawia złudzeń. – Jednostronne oświadczenie opublikowane na tablicy użytkownika nie jest w żaden sposób wiążące dla Facebooka – wyjaśnia, jednocześnie dodając, że prawnie wiążąca umowa zawierana jest w momencie rejestracji konta na serwisie. – Nie bez powodu zaznacza się wtedy te wszystkie ptaszki, które potwierdzają przeczytanie i zaakceptowanie regulaminu. Są zabezpieczeniem dla serwisu – słyszymy.
Powagę i skuteczność oświadczenia ma potwierdzać powoływanie się na różne przepisy i konwencje. Żeby było zabawniej, jedna z polskich wersji oświadczenia nawiązuje do "Konwencji Bernera". Co ciekawe, coś takiego nie istnieje. Chodziło zapewne o Konwencję Berneńską, wspomnianą już w drugiej, poprawionej wersji oświadczenia. To międzynarodowa umowa dotycząca respektowania praw autorskich zawarta w... 1886 roku