Lookiernia

Lookiernia Torty artystyczne, słodki stół, ręcznie upieczone i artystycznie udekorowane ciastka, pierniki, babeczki na wiele okazji - rodzinnych i firmowych!
(34)

APETYT NA WŁASNE MARZENIA
To miała być malutka, kameralna pracownia, w której będziemy wyczarowywać piękne i pyszne cudeńka. Tymczasem pracowałyśmy ponad siły, nie miałam czasu dla rodziny, przyjaciół, dla siebie. Moja wspólniczka była zdania, że tylko pozyskanie kilku korporacyjnych klientów utrzyma i rozwinie firmę, ale to przekształciłoby naszą manufakturę w fabrykę. Nie tego chciałam, zatem na

sze drogi rozeszły się. Zrezygnowałam ze współpracy z naszym największym klientem. Znałam już jego cele - wyśrubowane ceny, nawet kosztem naturalnych surowców, które na początku tak go zachwyciły, a potem przestały mieć znaczenie. Dla mnie wciąż były najważniejsze. Rozstanie z największym kontrahentem zburzyło poczucie kruchej stabilności. Wszystkie moje marzenia legły w gruzach i straciłam motywację, by znów o nie walczyć. Nie wiedziałam, czy chcę dalej prowadzić firmę, a jeśli tak – czy pozostać pracownią cukierniczą czy może to zmienić? Każdy pomysł miał plusy i minusy, a ja nie miałam w sobie siły, by podjąć właściwą decyzję. Wyjechałam z rodziną na wakacje. Podczas każdej podróży lubimy zaglądać do małych, miejscowych knajpek, gdzie panuje niemal rodzinna atmosfera, a właściciele serwują pyszne jedzenie przyrządzone z lokalnych produktów. I w jednym z takich miejsc poczułam, że moje marzenia odnalazły drogę powrotną, bo właśnie takie jedzenie zawsze chciałam oferować klientom – pyszne i zdrowe, z najlepszych składników, przygotowane bez pośpiechu, ale ze starannością i uwagą, a przede wszystkim – z radością. I nie miało znaczenia, czy będzie to ciastko, tort, miska sałaty czy kanapka. Nie mogłam doczekać się powrotu. Pierwszym krokiem było stworzenie nowej słodkiej oferty, bazującej wyłącznie na świeżych składnikach. Kolejnym – zmiana na firmowej witrynie, gdzie z dumą umieściłam swoje zdjęcie. Na tortach pojawiły się dekoracje z kwiatów, znów stałam się bywalczynią lokalnego bazarku, z entuzjazmem uczę się piec makaroniki, dekorować babeczki oraz wymyślać fantazyjne zdobienia na urodzinowe torty. Moi klienci cenią ich smak i piękny wygląd. Każde ich dobre słowo mnie uskrzydla. Idę własną drogą. Nie pokonała mnie nawet pandemia. Torty stały się malutkie, pasujące do kameralnych okazji, a klienci mogą je zamawiać z dostawą. W mojej wegetariańskiej duszy wykiełkowały nowe, zielone pomysły i czuję, że to będzie dla nas wszystkich smakowity rok.

Adres

Legionowo

Telefon

+48882155122

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Lookiernia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Lookiernia:

Udostępnij

Apetyt na własne marzenia

To miała być malutka, kameralna pracownia, w której będziemy wyczarowywać piękne i pyszne cudeńka. Tymczasem pracowałyśmy ponad siły, nie miałam czasu dla rodziny, przyjaciół, dla siebie. Moja wspólniczka była zdania, że tylko pozyskanie kilku korporacyjnych klientów utrzyma i rozwinie firmę, ale to przekształciłoby naszą manufakturę w fabrykę. Nie tego chciałam, zatem nasze drogi rozeszły się.

Zrezygnowałam ze współpracy z naszym największym klientem. Znałam już jego cele - wyśrubowane ceny, nawet kosztem naturalnych surowców, które na początku tak go zachwyciły, a potem przestały mieć znaczenie. Dla mnie wciąż były najważniejsze. Rozstanie z największym kontrahentem zburzyło poczucie kruchej stabilności. Wszystkie moje marzenia legły w gruzach i straciłam motywację, by znów o nie walczyć. Nie wiedziałam, czy chcę dalej prowadzić firmę, a jeśli tak – czy pozostać pracownią cukierniczą czy może to zmienić? Każdy pomysł miał plusy i minusy, a ja nie miałam w sobie siły, by podjąć właściwą decyzję.

Wyjechałam z rodziną na wakacje. Podczas każdej podróży lubimy zaglądać do małych, miejscowych knajpek, gdzie panuje niemal rodzinna atmosfera, a właściciele serwują pyszne jedzenie przyrządzone z lokalnych produktów. I w jednym z takich miejsc poczułam, że moje marzenia odnalazły drogę powrotną, bo właśnie takie jedzenie zawsze chciałam oferować klientom – pyszne i zdrowe, z najlepszych składników, przygotowane bez pośpiechu, ale ze starannością i uwagą, a przede wszystkim – z radością. I nie miało znaczenia, czy będzie to ciastko, tort, miska sałaty czy kanapka.

Nie mogłam doczekać się powrotu. Pierwszym krokiem było stworzenie nowej słodkiej oferty, bazującej wyłącznie na świeżych składnikach. Kolejnym – zmiana na firmowej witrynie, gdzie z dumą umieściłam swoje zdjęcie. Na tortach pojawiły się dekoracje z kwiatów, znów stałam się bywalczynią lokalnego bazarku, z entuzjazmem uczę się piec makaroniki, dekorować babeczki oraz wymyślać fantazyjne zdobienia na urodzinowe torty. Moi klienci cenią ich smak i piękny wygląd. Każde ich dobre słowo mnie uskrzydla.