28/04/2026
Sezon komunijny trwa w najlepsze, a u nas w Otmicach powietrze od rana pachnie ciepłym masłem, serem i makiem
To ten wspaniały czas, kiedy z wypiekami na twarzy możemy towarzyszyć Wam w tych najważniejszych dniach i wspólnie dzielić się radością z nadchodzących uroczystości
Historia naszego lokalnego specjału jest równie bogata, co jego wnętrze. Sama nazwa wywodzi się od starosłowiańskiego słowa „koło”
Już w X wieku ten najważniejszy obrzędowy wypiek miał kształt okrągły – symbolizował słońce, pomyślność i dostatek.
Z czasem, czysto ze względów praktycznych, zaczęto piec go na dużych, prostokątnych blachach. Forma się zmieniła, ale to, co najważniejsze – dzielenie się nim z bliskimi przed komunią czy weselem – pozostało sercem śląskiej gościnności
A kiedy otwiera się taką paczkę…...I od razu uderza ten obłędny zapach: gruba, maślana kruszonka, świeży ser, mak, delikatne ciasto i ten ciepły aromat, który w jednej sekundzie potrafi przenieść człowieka do dzieciństwa
W Piekarni Cukierni Grabowski doskonale wiemy, że trzymamy w dłoniach kawałek dziedzictwa
Dlatego nasz Kołocz Śląski – dumnie noszący status chronionego produktu regionalnego i oficjalny certyfikat – to wciąż to samo puszyste ciasto drożdżowe, bogate nadzienie i ta obłędna, gruba kruszonka
Wypiekamy te emocje według niezmiennych receptur od 26 lat, choć nasze rzemieślnicze korzenie na ziemi strzeleckiej sięgają znacznie, znacznie głębiej... 😉
Kiedy wydajemy kolejne komunijne paczki, wracają najpiękniejsze wspomnienia. Doskonale pamiętamy ten widok z dzieciństwa: ludzie otwierający drzwi, początkowo lekko zdziwieni, a po chwili uśmiechający się szeroko, gdy tylko zauważyli paczkę przewiązaną wstążką. Sąsiedzi zawsze z taką szczerością i wdzięcznością przyjmowali tę niespodziankę!
Ciekawe, jak Wy wspominacie te chwile? Kto z Was pełnił zaszczytną misję i biegał z paczkami od domu do domu? Przyznajcie się – komu zdarzyło się choć raz w popłochu uciekać przed pilnującym posesji sąsiedzkim psiakiem? 🐕
A może ktoś z Was właśnie w te ostatnie weekendy został obdarowany taką pyszną, śląską niespodzianką?